Blog niewygodne.info.pl stosuje pliki cookies. 

Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. 

Jeśli nie wyrażają Państwo zgody, uprzejmie prosimy o dokonanie stosownych zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

 

     W Niemczech 32 członków tamtejszego Sądu Najwyższego powołują politycy. Czy tam również dokonano zamachu stanu?

wpis z dnia 17/07/2017

foto: twitter.com

Mało kto wie, że niemiecki Sąd Najwyższy (Federalny Trybunał Sprawiedliwości) jest wybierany w połowie przez polityków, którzy zasiadają Bundestagu (16 sędziów) i w połowie przez polityków, którzy piastują landowe urzędy ministrów sprawiedliwości (16 sędziów). To oznacza, że u naszych zachodnich sąsiadów również doszło do "zamachu stanu". Wszak zgodnie z definicją serwowaną przez członków Platformy Obywatelskiej, taki "zamach" ma miejsce, gdy to politycy (a nie sędziowska korporacja) wybierają członków Sądu Najwyższego.

                              

r e k l a m y


            

Fakty są następujące - w próbie reformy polskiego wymiaru sprawiedliwości nie ma nic rewolucyjnego czy odkrywczego, czego by świat już nie widział. Jest co najmniej kilka ważnych punktów tej reformy, które mogą się podobać każdemu (np. losowanie spraw, czy też zwiększona odpowiedzialność dyscyplinarna sędziów w przypadku służbowych lub publiczno-karnych przewinień).

Są też kwestie, które w pierwszej chwili mogą wzbudzać wątpliwości. Szybko okazuje się jednak, że podobne rozwiązania panują w innych krajach Europy czy świata. Ot, choćby sposób wyboru sędziów Sądu Najwyższego.

          

r e k l a m y


   

U naszych zachodnich sąsiadów sądem najwyższym jest Federalny Trybunał Sprawiedliwości. Okazuje się, że członków tego Trybunału wybierają... politycy! 16 sędziów wybiera niemiecki Bundestag (odpowiednik polskiego Sejmu), a pozostałych 16 sędziów wybierają politycy piastujący urzędy landowych ministrów sprawiedliwości. 

Czy powyższe oznacza, że w Niemczech również doszło do "zamachu stanu"? Wszak zgodnie z definicją serwowaną przez członków Platformy Obywatelskiej, taki "zamach" ma miejsce, gdy to politycy (a nie sędziowska korporacja) wybierają członków Sądu Najwyższego.

Źródło: Niemiecki system wyboru sędziów (Demagog.org.pl)
Źródło: Federal Court of Justice (Wikipedia)

      

wpis z dnia 17/07/2017 

          

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP

 

* * *

Dołącz do nas!

 

xx

 

r e k l a m y


 

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP