Blog niewygodne.info.pl stosuje pliki cookies. 

Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. 

Jeśli nie wyrażają Państwo zgody, uprzejmie prosimy o dokonanie stosownych zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

 

     Aktywista ekologiczny pobił pracownika Lasów Państwowych! Ekoterroryzm w praktyce?
wpis z dnia 14/07/2017

foto: succo (Pixabay.com / CC 0)

Jest zaskakująca kontynuacja sprawy ekologów, którzy nielegalnie blokowali wycinkę chorych drzew w Puszczy Białowieskiej. Przypomnijmy - Lasy Państwowe postanowiły obciążyć protestujących kosztami ich zachowania i wysłały 78 wezwań do zapłaty na kwotę 10.560 zł. Dzisiaj jeden z wezwanych odwiedził dyrektora Zakładu Transportu i Spedycji Lasów Państwowych w Giżycku. Niestety spotkanie to nie zakończyło się dobrze dla dyrektora, który został przez ekologa pobity. Ten bezsensowny akt przemocy paradoksalnie pokazuje bezsilność napastnika. Wszak ekoterroryzmem nie wskóra on nic dobrego.

                              

r e k l a m y


            

Przypomnijmy - grupa ekologów 30 maja postanowiła zblokować wycinkę chorych drzew w Puszczy Białowieskiej. Blokada okazała się być na tyle skuteczna, że Lasy Państwowe nie mogły wykonać zaplanowanych na ten dzień prac. Tym razem jednak prawnicy Lasów postanowili nie odpuścić. Do ekologów wysłali bowiem... wezwania do zapłaty odszkodowania za straty jakie Lasy poniosły tego dnia w związku z ich działalnością! Każdy z nich miał solidarnie na rzecz Zakładu Transportu i Spedycji Lasów Państwowych obowiązek zapłacić 10.560 zł.

Sprawa okazała się mieć zaskakujący ciąg dalszy. Jeden z wezwanych do zapłaty ekologów przybył dziś do sekretariatu Zakładu Transportu i Spedycji Lasów Państwowych (ZTiS LP) w Giżycku. Poprosił on o rozmowę z dyrektorem ZTiS LP w Giżycku, odnośnie otrzymanego wezwania do zapłaty za blokadę sprzętu do pozyskiwania drewna w Puszczy Białowieskiej. Dyrektor Jerzy Rosiński zgodził się na rozmowę i zaprosił gościa do gabinetu. 

      

r e k l a m y


     

Rozmowa od początku była nieprzyjemna. Ekolog groził Rosińskiemu "paragrafami przepisów prawa unijnego" oraz powiedział, że nie zgadza się z otrzymanym wezwaniem, po czym porwał je na strzępy i rzucił nimi w twarz dyrektora ZTiS LP w Giżycku. 

Rosiński postanowił wyprosić ekologicznego aktywistę z gabinetu. W tym momencie nastąpiło jednak coś, czego dyrektor ZTiS LP mógł się nie spodziewać. Ekolog zaatakował Rosińskiego uderzając go w twarz, a ten na chwilę stracił świadomość. 

Po uderzeniu napastnik próbował opuścić gabinet dyrektora ZTiS LP, jednak został zatrzymany przez jego zastępcę oraz pracowników działu technicznego. Na miejsce natychmiast została wezwana Policja.

Nie mam co do tego najmniejszych wątpliwości - ten bezsensowny akt przemocy paradoksalnie pokazuje bezsilność napastnika. Wszak ekoterroryzmem, który w tym przypadku objawił się naruszeniem nietykalności cielesnej, nie wskóra on nic dobrego.

 

Źródło: KOMUNIKAT W SPRAWIE NAPAŚCI NA DYREKTORA ZTIS LP W GIŻYCKU (Lasy.gov.pl)

   

wpis z dnia 14/07/2017

     

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP

 

* * *

Dołącz do nas!

 

xx

 

r e k l a m y


 

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP