Blog niewygodne.info.pl stosuje pliki cookies. 

Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. 

Jeśli nie wyrażają Państwo zgody, uprzejmie prosimy o dokonanie stosownych zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

 

     Sadurska zrezygnowała z 90 tys. zł wynagrodzenia w PZU. A co zrobił Grad, gdy go Tusk wstawił do PGE?
wpis z dnia 14/07/2017

foto: Adrian Grycuk (Wikipedia / CC by SA 3.0) / Grzegorz Kornijow - Oktaryna.pl (Wikipedia / CC by 2.5 PL)

Małgorzata Sadurska, która miesiąc temu została powołana do zarządu PZU, miała miesięcznie zarabiać 90 tys. zł. Póki co nie otrzymała jednak ani złotówki. Powód? Okazało się, że była szefowa kancelarii prezydenta Dudy podjęła decyzję o rezygnacji z pobierania tak wysokiego wynagrodzenia. Rzecznik prasowy PZU potwierdził, że Sadurska nie zamierza pobierać pensji do czasu wprowadzenia w spółce zasad tak zwanej nowej ustawy kominowej. A teraz przypomnijmy sobie jak Aleksander Grad rezygnował z pensji, gdy poszedł "sprawdzić się" do biznesu w państwowym PGE?

                              

r e k l a m y


            

Przypomnijmy - Aleksander Grad był ministrem skarbu w pierwszym rządzie Donalda Tuska. To on zasłynął poszukiwaniem inwestora katarskiego dla polskich stoczni po tym, jak nie odwołał się od decyzji Komisji Europejskiej (nakazującej zwrot udzielonych stoczniom dotacji), gdyż uznał, iż "tak nie wypada". W związku z powyższym został powołany na stanowisko prezesa zarządów odpowiedzialnych za budowę pierwszej polskiej elektrowni atomowej spółek PGE Energia Jądrowa S.A. i PGE EJ1 Spółka z o.o.

Ile Grad tam zarabiał? Każdego miesiąca otrzymywał dwie pensje. Jako prezes PGE Energia Jądrowa dostawał 13.818,32 zł brutto, a jako szef PGE EJ1 41.468,13 zł brutto. Łącznie - 55.286,45 zł brutto. I tak przez półtora roku. Aż do czasu, gdy trafił do rady nadzorczej... innej państwowej spółki (Tauronu).

      

r e k l a m y


     

Oto jakie kiedyś były standardy. Polityk transferował się do biznesu (kontrolowanego przez Skarb Państwa) po to, by się tam "sprawdzić". Przy okazji pobierał gigantyczne pensje...

 

Źródło: Małgorzata Sadurska nie pobiera pensji w PZU. Miała zarabiać 90 tys. zł miesięcznie (rmf24.pl)
Źródło: Aleksander Grad: Zarabiam 55 286,45 jako prezes PGE (Se.pl)

   

wpis z dnia 14/07/2017

     

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP

 

* * *

Dołącz do nas!

 

xx

 

r e k l a m y


 

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP