Blog niewygodne.info.pl stosuje pliki cookies. 

Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. 

Jeśli nie wyrażają Państwo zgody, uprzejmie prosimy o dokonanie stosownych zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

 

     Burdy na Krakowskim Przedmieściu jedyną nadzieją dla totalnej opozycji. Właśnie dlatego dążą do konfrontacji
wpis z dnia 10/07/2017

foto: Twitter.com

Dziś czeka nas kolejna konfrontacja na Krakowskim Przedmieściu. Lech Wałęsa jeszcze nie tak dawno powiedział, że jako premier pałowałby nielegalnie protestujących demonstrantów (2012 rok - komentarz do nielegalnej blokady Sejmu przez związkowców z "Solidarności"). Nie mam wątpliwości, że taka strategia zastosowana dziś wobec KOD, "ObywateliRP", Frasyniuka i Kijowskiego byłaby dla nich niczym "manna z nieba". Wszak oni, jak tlenu potrzebują burd i przemocy, by zagraniczne serwisy pokazywały ich jako męczenników o wolność i demokrację. Inaczej zgasną jak wypalona świeczka.

                              

r e k l a m y


            

Jeszcze 5 lat temu Lech Wałęsa - były lider Solidarności, a wcześniej tajny współpracownik SB - przekonywał na antenie Radia Zet, że gdyby znajdował się na miejscu Donalda Tuska to kazałby "spałować" związkowców blokujących nielegalnie wejścia do Sejmu. - "Władzę trzeba szanować, wybierać mądrze, brać udział w wyborach, organizować się. Ale potem: szacunek! Ktoś ich wybrał, to są przedstawiciele narodu, więc nie mogą pozwolić na opluwanie i bijatykę" - grzmiała wówczas legenda Solidarności.

      

r e k l a m y


     

Po 5 latach dzisiejsi liderzy totalnej opozycji pewnie bardzo żałują, że na miejscu obecnie rządzących nie ma ludzi pokroju Lecha Wałęsy, który "pałowałby" nielegalnie protestujących. Wszak nie mam wątpliwości, że całe to towarzystwo KOD-u, "ObywateliRP", Frasyniuka i Kijowskiego chciałoby być pałowane, tak by w świat można było słać odpowiednie obrazki i narracje. Tak, by przedstawiciel Wyborczej lub innego Newsweeka mógł na antenie CNN, BBC lub innego zachodniego medium potwierdzać to, co na obrazkach - że władza PiS jest krwawa i pacyfikuje walczących o demokrację. 

Dziś czeka nas kolejna konfrontacja na Krakowskim Przedmieściu. Warto zachować szczególne środki ostrożności, bo czasem jedno słowo czy jeden gest za dużo może wywołać lawinę, której nikt nie będzie w stanie zatrzymać.

      

wpis z dnia 10/07/2017 

          

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP

 

* * *

Dołącz do nas!

 

xx

 

r e k l a m y


 

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP