Blog niewygodne.info.pl stosuje pliki cookies. 

Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. 

Jeśli nie wyrażają Państwo zgody, uprzejmie prosimy o dokonanie stosownych zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

 

     Przeciętny polski kierowca za program "BenzynaPlus" zapłaci ok. 260 zł rocznie
wpis z dnia 10/07/2017

foto: SigfridLundberg (Flickr.com / CC by SA 2.0)

To już pewne - będzie podwyżka podatków płaconych przez nas w cenie kupowanego paliwa. Poselski projekt ustawy zakładający utworzenie funduszu dróg samorządowych w ostatni czwartek wpłynął do Sejmu, a w tym tygodniu ma być procedowany. Środki na obsługę tego funduszu mają pochodzić z nowego podatku drogowego, który będzie wliczony w cenę paliwa. Jeśli potwierdzą się doniesienia dotyczące stawki (20 gr / 1 litr + VAT), to okazuje się, że przeciętny polski kierowca będzie musiał w ciągu roku zapłacić ok. 260 zł więcej.

                              

r e k l a m y


            

W ubiegłym roku Instytut Badań Rynkowych i Społecznych IBRIS działając na zlecenie Santander Consumer Banku przepytał kierowców z całej Polski na temat ilości przejeżdżanych w ciągu roku kilometrów. Okazało się, że zdecydowana większość jeżdżących samochodami w naszym kraju (71 proc. respondentów) przejeżdżała rocznie nie więcej niż 20 tys. km (w tej grupie blisko 60 proc. osób nie przejeżdżała rocznie nawet 10 tys. km). Na tej podstawie zaryzykować można stwierdzenie, że statystyczny polski kierowca w ciągu roku przejeżdża średnio 15 tys. km. Zakładając, że aby przejechać 100 km potrzebuje on przeciętnie 7,0 litrów ON / benzyny / LPG, a stawka podatku drogowego wyniesie 20 gr / 1 litr + VAT, to łatwo można wyliczyć, że nowa danina fiskalna będzie kosztować ok. 260 zł w skali roku ([15000 / 100] x 7 x 0,25 = 262,50 zł).

          

r e k l a m y


   

Wspomniane 260 zł, to niecałe 22 zł w skali miesiąca. Niektórzy stwierdzą, że to dużo. Inni wręcz przeciwnie - że kwota ta nie będzie odczuwalna dla kieszeni zwykłych Polaków. A ja mówię, że nie po to PiS doszedł do władzy, aby wprowadzać nowe podatki. Traktowanie kierowców jako przysłowiowych dojnych krów, które mogą pokrywać deficyty finansowe, jeszcze nigdy nikomu nie wyszło na dobre. Wprowadzenie w życie pomysłu opłaty drogowej wliczanej do ceny paliwa wkurzy niemal wszystkich (wszak większość społeczeństwa musi tankować paliwo do swoich samochodów). 

Po tym jak PiS podjął decyzję o podwyżce stawek VAT od stycznia 2017 r. (w mediach mówiło się o "wydłużeniu obowiązywania podwyższonych stawek", choć formalnie była to odrębna decyzja rządu o ich podwyższeniu), zanosi się na kolejne fiskalne uderzenie w sporą grupę ludzi. W ten sposób partia Kaczyńskiego ewidentnie podcina gałąź, na której siedzi i daje argumenty "totalnej opozycji", aby waliła w obecny rząd jeszcze mocniej, niż do tej pory.

 

Źródło: Druk sejmowy nr 1712 z 6 lipca 2017 r. (Sejm.gov.pl)
Źródło: PiS zapowiedziało złożenie projektu ustawy o funduszu dróg samorządowych (Stooq.pl)
Źródło: Przeciętny polski kierowca - ile wydaje na paliwo? (DziennikLodzki.pl)

   

wpis z dnia 10/07/2017 

          

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP

 

* * *

Dołącz do nas!

 

xx

 

r e k l a m y


 

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP