Blog niewygodne.info.pl stosuje pliki cookies. 

Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. 

Jeśli nie wyrażają Państwo zgody, uprzejmie prosimy o dokonanie stosownych zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

 

     Bardzo groźny przypadek Łączewskiego! Przestępcy będą mogli się powoływać na jego casus i twierdzić, że nie obowiązuje ich polskie prawo!
wpis z dnia 23/06/2017

  foto: twitter.com

Nie wiem czy wszyscy zdają sobie sprawę z powagi sytuacji. Kwestionowanie istnienia organów konstytucyjnych przez sędziego Wojciecha Łączewskiego może się przyczynić do niewyobrażalnej anarchii i chaosu. Wszak jeśli ta decyzja zostanie podtrzymana, to byle cwaniak, przestępca lub aferzysta będzie mógł się powoływać na jego przypadek i twierdzić, że nie uznaje funkcjonującego w Polsce ustroju prawnego, bowiem został on uchwalony przez nieodpowiadającą mu opcję polityczną.

                              

r e k l a m y


            

Sąd Rejonowy pod przewodnictwem Wojciecha Łączewskiego stwierdził dziś, że Trybunał Konstytucyjny nie posiada obecnie prezesa oraz nie może być reprezentowany w procesie. Sędzia Łączewski uznał w konsekwencji, iż podpisane przez prezesa TK Julię Przyłębską pełnomocnictwo nie ma mocy prawnej.

To jawne kwestionowanie istnienia organu konstytucyjnego grozi nam niewyobrażalnym kryzysem prawnym. Wszak jeśli ta decyzja zostanie podtrzymana, to byle cwaniak, przestępca lub aferzysta będzie mógł się powoływać na przypadek sędziego Łączewskiego twierdząc, że - tak jak on - nie uznaje funkcjonującego w Polsce ustroju prawnego, a co za tym idzie nie obowiązują go uchwalone na jego podstawie normy prawne.

         

r e k l a m y


   

Dlaczego sędzia Łączewski podjął taką decyzję? Należy pamiętać, że prokuratura w Krakowie prowadzi śledztwo w sprawie podejrzenia składania fałszywych zeznań i złożenia fałszywego zawiadomienia o włamaniu do laptopa. Cała sprawa zaczęła się od tego, że sędzia Łączewski miał się umawiać z osobą podszywającą się pod Tomasza Lisa, aby doradzić mu jak skuteczniej "powstrzymać PiS". Gdy dziennikarze z "Gazety Warszawskiej" ujawnili skandal Łączewski stwierdził, że padł ofiarą prowokacji i ktoś podszywa się pod niego w internecie. Złożył w tej sprawie nawet zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. W toku trwania postępowania biegli stwierdzili jednak, że nikt na jego laptopa się nie włamał. Co za tym idzie - prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie podejrzenia składania fałszywych zeznań i złożenia fałszywego zawiadomienia o włamaniu do laptopa. 

 

Łączewski może przeczuwać, że jego koniec - jako sędziego - jest bliski. Stąd postanowił jeszcze o sobie przypomnieć i namieszać ile się da. 

 

Taka moja publicystyczna teza.

 

Źródło: Trybunał Konstytucyjny bez pełnomocnictwa w sądzie (GazetaPrawna.pl)
Źródło: Sędzia Łączewski to KŁAMCA! (Se.pl)
Źródło: Nowe śledztwo ws. afery Łączewskiego. Sędzia straci immunitet i usłyszy zarzuty? (Niezalezna.pl)

       

wpis z dnia 23/06/2017 

          

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP

 

* * *

Dołącz do nas!

 

xx

 

r e k l a m y


 

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP