Blog niewygodne.info.pl stosuje pliki cookies. 

Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. 

Jeśli nie wyrażają Państwo zgody, uprzejmie prosimy o dokonanie stosownych zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

 

     Komisja Europejska nadal udaje, że spożywczy rasizm jest tylko "rzekomym problemem". Oto jak sankcjonują Unię "dwóch prędkości"
wpis z dnia 9/06/2017

foto: rudlavibizon (flickr.com / CC by 2.0)

Pomimo niezaprzeczalnych dowodów na to, że zachodnie koncerny stosują wobec Polski i innych państw Europy Środkowo-Wschodniej tzw. spożywczy rasizm, czyli podwójne standardy w zakresie jakości sprzedawanej żywności, przedstawiciele Komisji Europejskiej twierdzą, że problem jest co najwyżej "rzekomy". Powyższe pokazuje, że Bruksela nie bardzo ma ochotę ingerować w interesy zachodnioeuropejskich firm, które maksymalizują swoje zyski wciskając nam gorsze jakościowo produkty w tej samej, co na Zachodzie, cenie. Oto prawdziwa Unia "dwóch prędkości".

                              

r e k l a m y


            

Europoseł Jacek Saryusz-Wolski wysłał do Komisji Europejskiej interpelację w/s dyskryminacji konsumentów do jakiej dochodzi we wschodniej części jednolitego rynku UE. W interpelacji tej wskazał, iż od lat zachodnioeuropejskie koncerny dopuszczają się jawnej dyskryminacji konsumentów i nadużywają pozycji dominującej na rynku: "Producenci dokonują podziału konsumentów na konsumentów z zachodnich i wschodnich rynków UE. Nie tylko niektórzy obywatele europejscy są wprowadzani w błąd, lecz także kupują oni gorszej jakości produkty po wyższych cenach, mimo identycznego oznakowania i marketingu".

         

r e k l a m y


   

To, że w ramach jednej Unii Europejskiej panują podwójne standardy w zakresie jakości sprzedawanej żywności, udowodnili naukowcy z Uniwersytetu w Pradze. Przebadali oni skład chemiczny żywności produkowanej przez tego samego producenta i sprzedawanej w "starych" i "nowych" państwach UE. Okazało się, że artykuły przeznaczone na rynek państw "nowej" Unii mają gorszy skład od produktów sprzedawanych na Zachodzie Europy. Jakby tego było mało - produkty II-kategorii są nam sprzedawane w tej samej (lub wyższej) cenie!

Tymczasem
przedstawiciele Komisji Europejskiej nadal uważają, iż spożywczy rasizm jest co najwyżej "rzekomym problemem". W odpowiedzi na interpelację Jacka Saryusz-Wolskiego możemy przeczytać jedynie o "domniemanej podwójnej jakości produktów", które są sprzedawane w środkowo-wschodniej Europie. Powyższe pokazuje, że Bruksela nie bardzo ma ochotę ingerować w interesy zachodnioeuropejskich firm, które maksymalizują swoje zyski wciskając nam gorsze jakościowo produkty w tej samej, co na Zachodzie, cenie. W ten sposób sankcjonowana jest rzeczywista Unia "dwóch prędkości".

 

Źródło: Jacek Saryusz-Wolski (Twitter.com)
Źródło: Jacek Saryusz-Wolski (Twitter.com)
Źródło: Central Europe resents double EU food standard (Politico.eu)

    

wpis z dnia 9/06/2017 

          

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP

 

* * *

Dołącz do nas!

 

xx

 

r e k l a m y


 

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP