Niemcy znów używają zasad Sun Tzu: sieją niezgodę, dyskredytują to, co dobre i wszelkimi możliwymi sposobami wprowadzają zamieszanie
wpis z dnia 24/05/2017

foto: niewygodne.info.pl

Zgodnie z Sun Tzu, starożytnym - lecz wciąż aktualnym - podręcznikiem do prowadzenia wojny, najbardziej pożądaną umiejętnością jest złamanie oporu przeciwnika bez prowadzenia bezpośredniej walki. - "W kraju przeciwnika zasiewaj niezgodę między obywatelami, dyskredytuj to co dobre i wszelkimi siłami wprowadzaj zamieszanie". Czytając te słowa mam pewność, że spora część niemieckich mediów (lub kontrolowanych przez niemiecki kapitał) realizuje wobec Polaków ten właśnie scenariusz. Ostatnią jego odsłoną było arbitralne uznanie, iż Poznań stał się "twierdzą wolnej Polski".

                              

r e k l a m y


            

Jak donosi niemiecki dziennik Süddeutsche Zeitung, a z wielką przyjemnością powiela Gazeta Wyborcza, miasto Poznań staje się "twierdzą wolnej Polski". Powodem takiego stanu rzeczy ma być fakt, iż władze stolicy Wielkopolski "demonstracyjnie" opowiedziały się przeciwko temu, co rzekomo nakazuje rząd. Cytując "Wyborczą", chodzi o paradę gejów i lesbijek, na czele której przemaszerował prezydent Poznania Jacek Jaśkowiec. 

Jak powinniśmy interpretować powyższe? Moim zdaniem w sposób następujący: zupełnie lipny temat (zgoda prezydenta miasta na organizację parady gejów, która - nie wiedzieć czemu - miałaby być blokowana przez rząd, co oczywiście prawdą nie jest i nawet w teorii nie może być), urasta do rangi wielkiego wydarzenia, które symbolicznie kreśli nam dwie Polski. Tę "zniewoloną" (pod rządami PiS i nienawistnego Kaczyńskiego) oraz tę "wolną" (bez PiS-u, bez uciemiężenia i PiS-owskich prześladowań), której bohatersko w swej "twierdzy Poznań" broni prezydent Jaśkowiec.

         

r e k l a m y


   

Oczywiście wymyślona przez Niemców narracja jest zupełnie kłamliwa. Polska jest jedna, wolna i nikt tu nikogo nie ciemięży. Nie w tym jednak rzecz. Chodzi o możliwość pokazania kolejnego podziału, kolejnej linii wewnętrznego sporu, który dostrzeżono z "zagranicy". Zasianie niezgody między Polakami, wprowadzanie zamieszania czy dyskredytowanie tego, co dobre i pożądane. To klasyczne metody z podręcznika Sun Tzu, które dziś są używane przez niemieckie ośrodki medialne umiejscowione zarówno w Polsce, jak i zza Odrą.

 

Źródło: Süddeutsche Zeitung: "Poznań staje się twierdzą wolnej Polski" (Wyborcza.pl)

    

wpis z dnia 24/05/2017 

          

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP

 

* * *

Dołącz do nas!

 

xx

 

r e k l a m y


 

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP