Zadłużenie Polski, po wielu miesiącach nieprzerwanego wzrostu, w końcu zaczęło spadać. Pomogła umacniająca się złotówka
wpis z dnia 23/05/2017

foto: Komisja Europejska / EPPOfficial (Flickr.com / CC by 2.0)

Zgodnie z najnowszym odczytem Ministerstwa Finansów, zadłużenie Skarbu Państwa w marcu obniżyło się o 3,7 mld zł. Pomogły spadające rentowności (oprocentowanie) polskich obligacji oraz umacniająca się w stosunku do euro i dolara złotówka (spora część naszego zadłużenia jest liczona w EUR i USD). Marcowy spadek jest pierwszym od wielu miesięcy oficjalnie odnotowanym obniżeniem wysokości polskiego długu. Miał on też wpływ na zadłużeniowe wyniki Polski po I kwartale 2017. Co prawda całkowite zadłużenie w tym czasie urosło, ale znacznie wolniej niż w analogicznym okresie 2015 i 2016 roku. 

                              

r e k l a m y


            

Zgodnie z oficjalnymi danymi Ministerstwa Finansów zadłużenie Polski w marcu br. obniżyło się o 3,7 mld zł do poziomu 941,4 mld zł. Wpływ na ten spadek miały przede wszystkim rentowności polskich papierów dłużnych (które w marcu dość wyraźnie się obniżyły) oraz istotne umocnienie się polskiej złotówki względem euro, dolara czy franka szwajcarskiego, tj. walut w których ewidencjonowana jest spora część polskiego długu. 

Spadek zadłużenia w marcu nie spowodował spadku zadłużenia w całym pierwszym kwartale 2017 roku. Licząc od początku stycznia do końca marca
dług Skarbu Państwa zwiększył się bowiem o 12,7 mld zł. To jednak i tak znacznie mniej niż w analogicznych okresach 2015 i 2016 roku. Przypomnijmy, że pierwszy kwartał 2015 roku zakończył się wzrostem zadłużenia na poziomie 26,4 mld zł, natomiast analogiczny okres roku ubiegłego, to przyrost na poziomie 23,8 mld zł.

         

r e k l a m y


     

Czy jest szansa na to, że polski dług zacznie się trwale pomniejszać, a nominalne obniżki jego wysokości nie będą tylko jednorazowymi przypadkami? Otóż jest - wystarczy, że rentowności polskich obligacji spadną do poziomów widzianych po raz ostatni w 2015 roku (tj. ok. 2 proc.; obecnie są na poziomie ok. 3,4 proc.), złotówka jeszcze trochę się umocni względem euro i dolara, a wpływy budżetowe (np. z tytułu podatku VAT) będą na wysokim poziomie, który pozwoli maksymalnie zniwelować problem deficytu budżetowego (a co za tym idzie - konieczność zaciągania nowych zobowiązań). 

O ile rząd nie podejmie w najbliższym czasie jakiejś kontrowersyjnej decyzji o charakterze gospodarczym (wydaje się, że nic takiego nie nastąpi), jest całkiem spora szansa na to, iż miesięczne odczyty długu jeszcze kilka razy w tym roku zaskoczą nas ujemnymi wartościami.

 

Źródło: Zadłużenie Skarbu Państwa (mf.gov.pl)

      

wpis z dnia 23/05/2017 

          

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP

 

* * *

Dołącz do nas!

 

xx

 

r e k l a m y


 

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP