To Niemcy (a nie Polska) najmocniej wspierają energetykę węglową. Średnioroczne dopłaty są tam ponad 3-krotnie wyższe niż w Polsce
wpis z dnia 10/05/2017

foto: Janos Balazs (Flickr.com / CC 2.0) / sxc.hu

Ekolodzy i eko-entuzjaści próbują nam wmówić, że to Polska jest największym węglowym trucicielem w Europie. Nic bardziej mylnego! Wszystkie statystyki wskazują jednoznacznie, że to Niemcy spalają znacznie więcej węgla, mają większe emisje CO2 (również w przeliczeniu per capita!), więcej elektrowni węglowych oraz przeznaczają o wiele większe dotacje na utrzymanie całego sektora energetyki węglowej. Zgodnie z raportem Overseas Development Institute, w latach 2005–2016 średnioroczne dopłaty państwa wyniosły tam 3,2 mld euro. W Polsce - 0,9 mld euro.

                              

r e k l a m y


            

Niemcy spalają blisko połowę węgla, jaki zużywa cała UE. Ponadto, mimo rosnącej popularności odnawialnych źródeł energii, nasz zachodni sąsiad jest wciąż niekwestionowanym liderem emisji CO2 w Europie. W skali roku posyłają ze swoich kominów do atmosfery aż 723,3 mln ton CO2 (Polska - 279 mln ton). W przeliczeniu na "głowę" jednego mieszkańca, daje to wynik 9,04 tony/os. (w Polsce - 7,15 tony/os.). 

Powyższe jest efektem
utrzymywania największej liczby elektrowni węglowych w całej Europie. Szacuje się, że moce wszystkich działających elektrowni węglowych w Niemczech to 53 tys. MW. W Polsce to 27,7 tys. MW. Konsekwencją powyższego jest również to, że Niemcy muszą wydawać największe pieniądze na utrzymanie całego sektora energetyki węglowej. Zgodnie z raportem Overseas Development Institute, w latach 2005–2016 średnioroczne dopłaty państwa wyniosły tam 3,2 mld euro. Dla porównania - w Polsce było ok. 0,9 mld euro rocznie.

         

r e k l a m y


   

Nie mam co do tego żadnych wątpliwości - nasi zachodni sąsiedzi mają świetny pijar, jeśli chodzi o wybielanie swojej odpowiedzialności za ilość emitowanego do atmosfery CO2, a jednocześnie ochoczo uprawiają czarną propagandę, której celem jest przerzucenie tej odpowiedzialności na inne państwa - w tym przede wszystkim na Polskę. Gdy jednak spojrzymy na surowe statystyki, to nagle okazuje się, że zachowanie Niemców przypomina kogoś, kto widzi drzazgę w oku sąsiada, lecz belki we własnym nie dostrzega.

 

Źródło: Dotowanie czarnego złota. Kto najwięcej dopłaca do węgla? (GazetaPrawna.pl)
Źródło: Niemcy stawiają na węgiel (Bankier.pl)
Źródło: Niemcy spalają coraz więcej węgla, głównie z USA (Wnp.pl)
Źródło: CO2 Emissions from fuel combustion (IEA.org)

   

wpis z dnia 10/05/2017 

          

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP

 

* * *

Dołącz do nas!

 

xx

 

r e k l a m y


 

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP