Oto jak błąd w umowie wymusił na GDDKiA zawarcie kontraktu z konkretną firmą (gdzie udziałowcem była żona ministra Skarbu Państwa)
wpis z dnia 27/04/2017

Źródło: Premia (Wikipedia / CC by SA 3.0)

Zasada jest prosta: jeśli GDDKiA zamawia jakiś projekt drogi, to jego wykonawca - oprócz tego, że dostarcza zamówioną usługę - przenosi również na państwowego zarządce wszelkie prawa autorskie związane z tym projektem. W przypadku umowy jaką GDDKiA zawarła ze spółką MGGP (której współwłaścicielem była żona Aleksandra Grada) zrobiono nieco inaczej. Prawa autorskie do projektu zachowała bowiem MGGP. Kiedy doszło do sytuacji, w której projekt ten trzeba było wykorzystać drugi raz, zamówienie o wartości 7,5 mln zł z wolnej ręki mogła otrzymać już tylko MGGP.

                              

r e k l a m y


            

Jeszcze w latach 90-tych ubiegłego wieku Aleksander Grad wraz z kolegami założył Małopolską Grupę Geodezyjno-Projektową. Spółka ta zajmowała się usługami geodezyjnymi. Gdy w 1997 r. Grad został wojewodą tarnowskim, swoje udziały przepisał na żonę. W lutym 1998 r. powstała spółka akcyjna MGGP, której założycielami byli: Małgorzata Grad (żona), Bogdan Grodziński, Franciszek Gryboś oraz Janusz Sobczyk (podzielili się akcjami po 25 proc.). Sam Grad aż do 2002 r. był przewodniczącym rady nadzorczej tej spółki, która - co trzeba przyznać - szybko się rozwijała. W 2003 r. miała 15 mln zł przychodów. W 2007 r. już blisko 54 mln zł.

       

r e k l a m y


   

W sierpniu 2010 roku dziennik "Rzeczpospolita" ujawnił, że GDDKiA bez przetargu dała spółce MGGP (występującej w konsorcjum z Complex Projekt) kontrakt na projekt autostrady za 7,5 mln zł. Gdy zaczęto drążyć temat, dlaczego w tym przypadku nie zorganizowano przetargu, to okazało się, że MGGP dysponowała prawami autorskimi do wcześniejszego projektu budowy, który trzeba było poprawić. Co ciekawe, inne firmy po wykonaniu zleceń przenosiły prawa autorskie na GDDKiA. MGGP tego nie zrobiła, gdyż GDDKiA tego nie zażądała. "Rzeczpospolita" napisała, że umowę bez przeniesienia praw do projektu podpisał dyrektor katowickiego oddziału GDDKiA Krzysztof R. W sierpniu 2010 r. został on zatrzymany przez ABW. Był podejrzany o przyjęcie 900 tys. zł łapówek w związku z budową autostrad.

Sam Grad odniósł się do wygrywanych przez MGGP przetargów organizowanych przez podmioty i spółki Skarbu Państwa w sposób następujący: -
"Tu nie ma mowy o konflikcie interesów. Sprawy bronią się same, bo jest wszystko jawne, publiczne, przejrzyste i nikt tego nie ukrywa. Co więcej, sami wnioskujemy, by to cały czas po raz kolejny kontrolować, by już nie było wątpliwości".

 

Źródło: Grad: W sprawie spółki z udziałami mojej żony nie ma mowy o konflikcie interesów (PB.pl)
Źródło: Spółka żony i kolegi ministra (Rp.pl)
Źródło: Zlecenie dla spółki związanej z żoną ministra Grada (Rp.pl)

   

wpis z dnia 27/04/2017 

          

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP

 

* * *

Dołącz do nas!

 

xx

 

r e k l a m y


 

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP