Grywał z Tuskiem w piłkę. W wieku 23 lat został zastępcą dyrektora w spółce kontrolowanej przez Skarb Państwa
wpis z dnia 18/04/2017

Źródło: PlatformaRP (Flickr.com / CC by SA 2.0)

W czasach nieskrępowanej demokracji, czy - jak kto woli - "złotym okresie" rozwoju Polski (cytat z Komorowskiego), niezwykłe kariery robili tzw. "Siemoniacy", czyli młodzi działacze PO, którzy przebojem zdobywali stanowiska w spółkach Skarbu Państwa. Maciej Bogucki (haratał w gałę z Tuskiem) w wieku 23 lat objął stanowisko zastępcy dyrektora biura zarządu w Krajowej Spółce Cukrowej. Zasiadał również w radach nadzorczych spółek-córek BUMAR-u i PGNiG. Przejęcie władzy przez PiS miało odmienić ten trend. Przykład z Misiewiczem pokazał, że niekoniecznie. 

                              

r e k l a m y


            

- "Ciężko i wytrwale pracuje PiS na to, żeby zniechęcić do siebie ludzi" - napisał na twitterze Sławomir Jastrzębowski, redaktor naczelny "Super Expressu", na wieść o przyznaniu B. Misiewiczowi nagrody w wysokości 7 tys. zł. Decyzję w tej sprawie osobiście podjął w marcu A. Macierewicz. 

I trudno się z opinią Jastrzębowskiego nie zgodzić. Przejęcie władzy przez partię Jarosława Kaczyńskiego miało przynieść swego rodzaju "odnowę".
Zachowania skrajne, polegające na zatrudnianiu do spółek Skarbu Państwa młodych partyjnych działaczy, miały być definitywnie ukrócone. Oczekiwania były takie, aby historie związane z tzw. "Siemoniakami", czyli młodymi działaczami PO, którzy przebojem zdobywali stanowiska w spółkach kontrolowanych przez państwo (przykład Macieja Boguckiego, który grywał z premierem Tuskiem w piłkę nożną i w wieku 23 lat został zastępcą dyrektora biura zarządu w Krajowej Spółce Cukrowej, jest bardzo jaskrawy) już więcej się nie powtarzały.

       

r e k l a m y


   

Niestety, obraz jaki wyłania się po 1,5 roku od przejęcia przez PiS pełni władzy, nie wygląda pod tym względem zbyt pozytywnie. "Siemoniaków" zastąpili "Misiewicze". I choćby nie wiadomo jak bardzo partia Kaczyńskiego starała się to przedstawić w pozytywnym świetle (że to jednak "dobra zmiana", że wymiana kadr na ludzi bardziej zaufanych była potrzebna itp.), wyborcy zawsze będą to kojarzyć z politycznym nepotyzmem. Pod tym względem nie wydaje się, aby PiS wyciągnął wnioski z 8 lat rządów PO-PSL...

 

Źródło: Rodzinny cukier Platformy (Rp.pl)
Źródło: Młody działacz PO bohaterem kolejnej afery? (PolskieRadio.pl)

 

wpis z dnia 18/04/2017 

          

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP

 

* * *

Dołącz do nas!

 

xx

 

r e k l a m y


 

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP