Jednolita cena książki, czyli co się dzieje, gdy wokół PiS zakręci się zbyt wielu lobbystów
wpis z dnia 21/03/2017

foto: Kancelaria Premiera (Flickr.com / CC 1.0)

W polskim parlamencie działa oficjalnie 102 lobbystów. Każdy z nich pracuje na rzecz określonych, przeważnie bardzo wąskich grup interesu. Każda z tych grup chce zarabiać jak najwięcej. Niestety, nie zawsze idzie to z interesem "ogółu" społeczeństwa. Co się dzieje, gdy lobbyści są zbyt silni? W zaciszu parlamentarnych gabinetów tworzone są wówczas różnego rodzaju "potworki legislacyjne". Ostatnie przykłady to koncepcja jednolitej ceny książki czy paragraf odraczający wejście w życie niekorzystnej dla banków ustawy o darmowym rachunku.

                              

r e k l a m y


            

Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego zaproponowało wprowadzenie ustawy o jednolitej cenie książki. Inicjatorem powstania tego projektu i jego głównym lobbystą była Polska Izba Książki

 

W największym skrócie - ustawa ma wprowadzić obowiązek utrzymywania stałej ceny książki przez 1 rok od daty wprowadzenia jej na rynek. Na księgarzy, którzy nie zastosują się do nowego prawa, czekałyby grzywny. Przedstawiciele ministerstwa tłumaczą, że ustawa ma w ten sposób bronić rynku księgarskiego, a także interesów drobnych księgarzy i wydawców.

       

r e k l a m y


   

W mojej ocenie projekt ten jest do bólu szkodliwy dla zwykłych czytelników (a więc ogółu społeczeństwa). Już VAT na książki był potężnym ciosem dla rynku książki. Teraz Gliński do spółki z przedstawicielami Polskiej Izby Książki chcą go dobić przez knockout w postaci jednolitej ceny. 

Niestety,
tak się dzieje, kiedy głos lobbystów w danej sprawie jest zbyt silny i zagłusza głosy zdrowego rozsądku. Podobnie było z ustawą z 30 listopada 2016 r. o zmianie ustawy o usługach płatniczych oraz niektórych innych ustaw. Miała wdrożyć dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/92/UE z dnia 23 lipca 2014 r. w sprawie porównywalności opłat związanych z rachunkami płatniczymi, przenoszenia rachunku płatniczego oraz dostępu do podstawowego rachunku płatniczego. Zgodnie z jej treścią działające na terytorium Polski banki oraz SKOK-i powinny oferować swoim klientom usługę tzw. podstawowego rachunku, która za darmo (podkreślam - ZA DARMO) zapewnia wszystkie podstawowe usługi bankowe związane z prowadzeniem rachunku bankowego (wpłaty, wypłaty, przelewy, płatności kartą płatniczą)

 

Ustawa została przyjęta jednak z pewną "luką", która była efektem pracy kilku lobbystów. Do ustawy dodano bowiem art. 20 ust. 3, który odracza wejście w życie przepisów nakładających na banki kary finansowe za brak darmowego rachunku podstawowego w swojej ofercie, aż o 20 miesięcy licząc od daty ogłoszenia ustawy w Dzienniku Ustaw. Ustawa została ogłoszona 9 grudnia 2016 r., a to oznacza, że sankcje za brak darmowego rachunku podstawowego w ofercie danego banku lub SKOK-u będzie karany dopiero od 10 sierpnia 2018 r.!

 

Źródło: Wykaz oficjalnych lobbystów (Sejm.gov.pl) 
Źródło: Taniej książki nie kupisz. Jak PiS daje się nabrać na kolejny lobbing przeciwko konsumentom (NaTemat.pl)
Czytaj także: Bankowe "lub czasopisma". Czyli jak banki nie stosują nowego prawa o darmowym rachunku podstawowym! W grę mogą wchodzić grube miliony! (Niewygodne.info.pl)

 

wpis z dnia 21/03/2017 

          

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP

 

* * *

Dołącz do nas!

 

xx

 

r e k l a m y


 

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP