Kinga Rusin (TVN) chciała przywalić Lasom Państwowym. Okazało się, że Lasy znokautowały Kingę Rusin!
wpis z dnia 10/03/2017

foto: thdoubleu (Flickr.com / CC by SA 2.0)

Prezenterka telewizyjna TVN chciała zabłysnąć przed swoimi fanami atakując w niewybredny sposób Lasy Państwowe. Nie zdawała sobie jednak sprawy, że Lasy to konkretny przeciwnik i pijarowo mogą wyprowadzić nokautujące uderzenie. Tak też było w przypadku pani Rusin. Z drugiej strony - nie powinno to nas jednak dziwić. Wszak mamy do czynienia z telewizyjną celebrytką, która dziś protestuje przeciwko pozyskiwaniu drewna z lasów, kiedyś jednak lansowała się siedząc przy porąbanych kawałkach drzewa na tle drewnianego domku...

                              

r e k l a m y


            

"UWAGA! UDOSTĘPNIAJCIE GDZIE MOŻECIE! BĄDŹMY ŚWIADOMI CO NAM ROBIĄ! Odwrócili naszą uwagę wycinką drzew w miastach, a prawdziwe piekło jest i będzie w lasach! Przeczytaj koniecznie! Kiedy na chwilę odetchnęliśmy, bo od marca do października trwa okres lęgowy i przynajmniej teoretycznie nie wolno wycinać drzew, to i tak w NASZYCH państwowych lasach rżną aż wióry lecą! Wszystko! Na potęgę!" - tak Kinga Rusin zaczyna swój wpis na facebooku. Co dzieje się dalej możecie przeczytać tutaj.

       

r e k l a m y


   

Odpowiedź Lasów Państwowych zmasakrowała prezenterkę TVN. Wspaniała odtrutka na garść dezinformacji szerzonych przez tą celebrytkę:

 

"Na stronach prowadzonych przez znaną prezenterkę telewizyjną panią Kinga Rusin pojawiło się w ostatnim czasie dużo nieprawdziwych informacji na temat Lasów Państwowych. Ponieważ nie możemy liczyć na sprostowanie zamieszczonych tam postów, które fani pani Kingi Rusin udostępniają także na swoich profilach, chcemy tu odnieść się do postawionych zarzutów i wyjaśnić wszystkie zawarte tam nieprawdy. 

W skład Lasów Państwowych wchodzi 430 nadleśnictw w całej Polsce. Każde nadleśnictwo gospodaruje na podstawie planów 10-letnich - zwanych Planami Urządzenia Lasu (w skrócie PUL), opracowywanych przez zewnętrzne, niezależne firmy. Plany te zawierają informacje o wszystkich zabiegach, które nadleśnictwo może wykonać w ciągu 10 lat. Podczas tworzenia PUL tworzy się prognozę oddziaływania na środowisko, przeprowadza konsultacje społeczne, a prognoza podlega ocenie i zatwierdzeniu przez RDOŚ (Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska, niezależną od LP służbę zajmującą się ochroną przyrody). 

Dlatego
TO NIEPRAWDA, że „Lasy Państwowe mogą wszystko”. PRAWDĄ JEST, że leśnicy nie muszą występować każdorazowo o zgodę RDOŚ na zadania objęte PUL, ponieważ zostały one już wcześniej przez niego zatwierdzone, w czasie tworzenia planu. W przeciwnym wypadku LP codziennie zalewałyby RDOŚ setkami wniosków o każdym posadzeniu czy wycięciu drzewa albo chociażby pielęgnacji młodnika. 

TO NIEPRAWDA, że Lasy Państwowe są przedsiębiorstwem „które ma zarabiać sprzedając polskie lasy”. 
PRAWDĄ JEST, że jako leśnicy jesteśmy zobowiązani Ustawą o lasach do prowadzenia gospodarki leśnej według czterech zasad: 1) powszechnej ochrony lasów; 2) trwałości utrzymania lasów; 3) ciągłości i zrównoważonego wykorzystania wszystkich funkcji lasów; 4) powiększania zasobów leśnych. Naszym obowiązkiem jest chronić lasy, zapewniając drewno Polakom i zagwarantować przy tym przyszłym pokoleniom trwałość zasobów przyrodniczych. Stoimy na straży zasobów leśnych państwa, by każdy miał do nich dostęp, mógł za darmo w nich wypoczywać, zbierać grzyby, jagody i inne dary lasu. 

TO NIEPRAWDA, że drewno w Polsce jest najtańsze w Europie oraz że inne kraje chronią swoje lasy, kupując tanie drewno w Polsce. 
PRAWDĄ JEST, że firmy zagraniczne kupują jedynie 4 proc. polskiego drewna. Blisko 70 proc. surowca kupują polskie firmy, a resztę - firmy należące do zagranicznych właścicieli, ale działające i płacące podatki w Polsce. 
Drewno jest ekologicznym, zdrowym i odnawialnym surowcem. Jego wyjątkowe właściwości doceniają wszyscy na świecie i w Polsce. W naszym kraju zużycie drewna (na budowę domów, mebli czy przedmiotów codziennego użytku) od 1990 r. wzrosło ponad 2,5 raza na jednego obywatela. 

TO NIEPRAWDA, że pieniądze ze sprzedaży drewna w LP mają "zasypać dziurę budżetową". 
PRAWDĄ JEST, że jako leśnicy ani nie korzystamy z pieniędzy podatników, ani też rząd nie zabiera nam wszystkich dochodów na dowolne cele. LP, choć są podmiotem państwowym, są samodzielne ekonomicznie - utrzymują się i wykonują wszystkie ustawowe zadania na rzecz polskich lasów z tego, co same zarobią, a do budżetu państwa oraz budżetów samorządów odprowadzają, tak jak inne podmioty, podatki (w 2016 r. było to 1,2 mld zł). Jeśli LP zarobią więcej, to oznacza przede wszystkim, że więcej przeznaczą m.in. na hodowlę i ochronę lasu, na ochronę przyrody, na prywatne zakłady usług leśnych (dają one ok. 50 tys. miejsc pracy na terenach wiejskich). 

NIE JEST PRAWDĄ, że Lasy Państwowe nie dbają o drzewa dziuplaste i miejsca gniazdowania ptaków. 
PRAWDĄ JEST natomiast, że to z naszej inicjatywy wprowadzono zapisy dotyczące ochrony strefowej poszczególnych gatunków. Takich stref w Polsce jest blisko 3 400! Oprócz tego staramy się chronić drzewa dziuplaste i pozostawiać je w lesie jako drzewa biocenotyczne. Gospodarka leśna nie narusza zapisów o gatunkowej ochronie zwierząt

TO NIEPRAWDA, że nowelizacja ustawy o ochronie przyrody wprowadza zapisy, których wcześniej nie było i zmienia coś w sprawie cięć w okresie lęgowym ptaków.
PRAWDĄ JEST, że ustawa ta od zawsze dopuszczała prowadzoną przez nas gospodarkę leśną, także cięcia w okresie lęgowym ptaków. Wszystkie nasze zabiegi są jednak prowadzone tak, by pogodzić potrzebę ochrony gatunków zwierząt z pielęgnowaniem drzew albo koniecznością wycięcia części z nich. I to się udaje: aktualny monitoring przyrodniczy pokazuje, że pospolitych ptaków leśnych jest coraz więcej, spada natomiast liczba ptaków krajobrazu rolniczego. Rośnie także liczba ssaków, takich jak niedźwiedzie czy wilki - pomimo tego,że ich ostoje są w lasach, gdzie realiazowane są działania gospodarki leśnej. Cała różnorodność biologiczna w skali kraju wciąż rośnie.

Polska jest w europejskiej czołówce, jeśli chodzi o powierzchnię lasów, zajmują one 29,4 proc. terytorium kraju i lasów w Polsce wciąż przybywa. Dominującym gatunkiem jest sosna, ze względu na rodzaj gleby, na których rosną nasze lasy. Jednak już dawno odeszliśmy od sadzenia monokultur i systematycznie zmieniamy skład gatunkowy lasów. Od 1945 r. udział gatunków liściastych zwiększył się z 13 do 23 proc. w skali kraju i ciągle rośnie.

Pani Kingo, serdecznie Panią zapraszamy do nas. Odpowiemy na wszystkie pytania, pokażemy Pani, jak las się naturalnie odnawia, jak wygląda produkcja zdrowych sadzonek w naszych nowoczesnych szkółkach, opowiemy o sposobach ochrony przez pożarami, zabierzemy Panią do ośrodka rehabilitacji dzikich zwierząt, pokażemy w terenie strefę ochrony np. rybołowa (choć uprzedzamy od razu, że z daleka, bo do strefy nie wolno wchodzić). Jesteśmy otwarci i proszę nam wierzyć, że wolimy rozmowę w terenie niż bezpodstawne oskarżenia wypisywane zza monitora. 

Z serdecznymi pozdrowieniami, polscy leśnicy."

 

Źródło: Kinga Rusin (Facebook)
Źródło: Lasy Państwowe (Facebook)
 

   

wpis z dnia 10/03/2017 

          

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP

 

* * *

Dołącz do nas!

 

xx

 

 

r e k l a m y


niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP