Nie było LexSzyszko, a mimo to w Warszawie w 6 lat wycięto 147 tys. drzew! Gdzie była wówczas Platforma Obywatelska z TVN?
wpis z dnia 6/03/2017

foto: succo (Pixabay.com / CC0)

Od kiedy nowe prawo usunęło bariery administracyjno - biurokratyczne dla wycinki drzewa z prywatnej działki, kwestia ta dla wielu polityków totalnej opozycji oraz mediów salonowych stała się niezwykle palącym problemem. Co ciekawe - przed wprowadzeniem Lex Szyszko drzewa też były wycinane na masową skalę (w samej tylko Warszawie w latach 2009 - 2014 wycięto 147 tys. drzew), ale wówczas Platforma z innymi mediami salonowymi nie robiła z tego powodu politycznej burzy. Co się zatem zmieniło?

                              

r e k l a m y


            

Oficjalne dane na temat wycinki drzew mówią, że w latach 2009 - 2014 z powierzchni Warszawy znikło 147 tys. drzew (mimo, że funkcjonowały restrykcyjne przepisy nakazujące uzyskanie zgody na każdorazową wycinkę). To tak, jakby wykarczować mniej więcej 16 parków łazienkowskich. I co? I nic! Mimo, że dane te były publicznie dostępne nikt nie robił z tego politycznej burzy. A już na pewno nikt z Platformy Obywatelskiej, która teraz grzmi, bo zaczęła funkcjonować ustawa umożliwiająca ludziom wycinkę drzew z ich prywatnych działek bez konieczności uzyskania zgody aparatu administracyjno-biurokratycznego.

       

r e k l a m y


   

Skoro w czasach kiedy nie było Lex Szyszko drzewa i tak były wycinane na masową skalę (przykład Warszawy z lat 2009 - 2014) i nikt nie robił z tego politycznego problemu, to co się takiego stało, że nagle wycinka drzew z prywatnych działek stała się tak kontrowersyjna? Tym bardziej, że złożono już do sejmu nowelizację ustawy o ochronie przyrody, która będzie umożliwiała sprawdzanie czy osoba, która podjęła decyzję o wycince drzew na własnej działce, nie zrobiła tego w celu prowadzenia działalności gospodarczej. Ponadto działka, na której dokonano wycinki drzewa w trybie ustawy lex Szyszko, nie będzie mogła przez pięć lat być przeznaczona do prowadzenia działalności gospodarczej.

Konfrontując dane z lat ubiegłych możemy wysnuć wniosek, że obecnie mamy do czynienia tylko i wyłącznie z polityczną burzą.
Opozycja i większość mediów salonowych nie przejmowały się wycinanymi drzewami wcześniej. Temat "rzezi drzew" pojawił się nagle, bo ustawa upraszczająca biurokrację związaną z wycinką drzewa na prywatnej działce jest autorstwa PiS. Podejrzewam, że gdyby taką ustawę przyjęła PO, to prawdopodobnie tematu - traktowanego w kategoriach problemu - w ogóle by nie było w przestrzeni publicznej.

 

Źródło: Obezwładniające: w Warszawie w 6 lat wycięto aż 150 tys. drzew (Wyborcza.pl)

 

wpis z dnia 6/03/2017 

          

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP

 

* * *

Dołącz do nas!

 

xx

 

 

r e k l a m y


niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP