Pycha kroczy zawsze przed upadkiem. Morawiecki: "Jestem pewien, że będziemy rządzić co najmniej 12 lat"
wpis z dnia 28/02/2017

foto: Kancelaria Premiera (CC 1.0 / Flickr.com)

Beata Szydło, w trakcie wygłaszanego w 2015 roku expose, obiecywała pokorę, umiar, roztropność w działaniu i odpowiedzialność za podejmowane decyzje. Pod tym względem ostatnia wypowiedź Mateusza Morawieckiego, w której wyraził pewność, że będzie rządził jeszcze przez co najmniej 12 lat, jest zupełnym zaprzeczeniem tego co obiecywała pani premier w w trakcie swojego expose. Wygląda na to, że co niektórym w PiS sodówa uderzyła mocno do głowy. Więcej pokory, panowie. Pokory, umiaru, roztropności i odpowiedzialności.

                              

r e k l a m y


            

Wicepremier i minister rozwoju Mateusz Morawiecki udzielił wywiadu dla Polskiej Agencji Prasowej. Wśród wielu poruszonych kwestii pojawiło się też pytanie o to, czy cztery lata to wystarczający czas, aby zmienić Polskę. Morawiecki odpowiedział: - "To mało. Krótko. Ale wystarczy, żeby zostawić po sobie coś znaczącego. Nie martwię się o te cztery lata ponieważ jestem pewien, że będziemy rządzić co najmniej 12 lat – do 2027 roku".

       

r e k l a m y


   

Jak powiadają - pycha kroczy zawsze przed upadkiem. Wypowiedzi takie jak powyżej cytowana pokazują, że co niektórym w PiS chyba sodówa uderzyła do głowy. Pisałem już o tym jakiś czas temu, ale nie zaszkodzi powtórzyć - im szybciej przedstawiciele tej partii odrzucą dogmat o swojej nieomylności, im szybciej władze PiS zrozumieją, że w wyborach do Sejmu aż 62 proc. głosujących wyborców oddało swoje głosy na inne opcje polityczne, a parlamentarną większość zdobyli tylko i wyłącznie dzięki temu, że Adrian Zandberg postanowił przyjść do studia TVP na przedwyborczą debatę i wykosił tym samym SLD z Sejmu, tym większe - paradoksalnie - zachowają szanse na rządy w drugiej i kolejnej kadencji

Mówienie publicznie, że "ma się pewność, iż będzie się rządziło przez 12 lat" jest w mojej opinii
jawnym zaprzeczeniem przekazu z expose wygłoszonego w 2015 roku, kiedy premier szydło stwierdziła:

 

"Polska polityka musi być inna. Pokora, praca, umiar, roztropność w działaniu i odpowiedzialność. A przede wszystkim słuchanie obywateli. To są zasady, którymi będziemy się kierować. Koniec z arogancją władzy i koniec z pychą".

 

Jeśli z pychą miał być koniec, to minister Morawiecki powinien bardziej ważyć słowa. Inaczej tylko podgrzewa anty-PiSowskie nastroje wśród nie tylko jawnych przeciwników rządu (co jest zupełnie zrozumiałe), ale także wśród tych, którzy do tej pory byli raczej neutralni wobec partii Kaczyńskiego, którzy otwarcie nie popierali PiS, ale też nie byli jego przeciwnikami. Morawiecki powinien wiedzieć, że to właśnie ten elektorat decyduje kto wygrywa wybory. To czy będzie rządził 4 lata, 8 czy 12 zależy właśnie od takich "umiarkowanych", którzy cenią sobie umiar, roztropność i efektywną pracę, a nie pyszne i aroganckie wypowiedzi.

 

Źródło: Morawiecki: jestem pewien, że będziemy rządzić co najmniej 12 lat (PolskieRadio.pl)

 

wpis z dnia 28/02/2017 

          

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP

 

* * *

Dołącz do nas!

 

xx

 

 

r e k l a m y


niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP