We Francji za prowadzenie strony PRO-LIFE będzie można trafić na 2 lata do więzienia! A mówili, że to u nas jest problem z wolnością słowa...
wpis z dnia 20/02/2017

foto: area0404 (Pixabay.com / CC0)

Ostatnie doniesienia z Francji (stan wyjątkowy, rozruchy z udziałem migrantów, niepokoje społeczne) mogły zmusić do refleksji nad stanem tego państwa. To, co jednak stało się w ubiegłym tygodniu, przelewa czarę goryczy. Francuski parlament przegłosował i usankcjonował rażące naruszenie wolności słowa. Za prowadzenie stron internetowych o charakterze PRO-LIFE (anty-aborcyjnych) będzie można trafić nawet na 2 lata do więzienia! Dodatkowo sąd będzie mógł nałożyć na administratora takiej strony grzywnę w wysokości 30.000 euro!

                              

r e k l a m y


            

Jak najłatwiej walczyć z wolnością słowa? Wystarczy uchwalić prawo, które za publikowanie niewygodnych treści będzie dawało możliwość skazania autora publikacji na karę więzienia lub surową grzywnę. 

Francuski parlament przegłosował w ubiegłym tygodniu kontrowersyjną ustawę, która
umożliwia karanie więzieniem (do dwóch lat) oraz grzywną do 30 tys. euro za rozpowszechnianie w internecie informacji mogących odwieść kobietę od dokonania aborcji. 

Nie mam co do tego żadnych wątpliwości -
uchwalenie takiego prawa to jawne naruszenie wolności słowa. Atak wymierzony w wolność sumienia oraz możliwość swobodnego głoszenia własnych poglądów. Szkoda, że takie rzeczy dzieją się we Francji, w samym sercu Europy...

 

Źródło: Le delit d'entrave numerique a l'IVG definitivement adopte au Parlement (LeFigaro.fr)

       

r e k l a m y


     

   

wpis z dnia 20/02/2017 

          

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP

 

* * *

Dołącz do nas!

 

xx

 

 

r e k l a m y


niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP