Atomowa klapa. Po upływie 8 lat i wydaniu setek milionów złotych projekt pierwszej polskiej elektrowni jądrowej został zawieszony
wpis z dnia 27/01/2017
 

foto: niewygodne.info.pl

Kiedy ponad 8 lat temu, rząd Tuska w blasku fleszy i kamer przyjmował uchwałę o budowie pierwszej polskiej elektrowni atomowej, nikt nie przewidywał, że będzie to tylko pusta narracja. Siłownia jądrowa w Polsce szybko zmaterializowała się jako wymysł czysto polityczny, dający ciepłe posadki i wymierne korzyści dla wąskiej grupy ludzi. Atomowy imposybilizm trwa aż do teraz. Minister energii właśnie ogłosił, że projekt "polskiego atomu" został zawieszony. Co dalej? Nie wiadomo...

                             

r e k l a m y


            

Przypomnijmy - 13 stycznia 2009 roku rząd Tuska przyjął uchwałę, zgodnie z którą do 2020 roku wybuduje pierwszą polską elektrownie atomową. W tym celu ówczesne władze powołały specjalne spółki wraz z zarządami i radami nadzorczymi oraz utworzyły stanowisko pełnomocnika rządu ds. budowy elektrowni atomowej. Nikt wówczas nie spodziewał się, że hasło pierwszej polskiej elektrowni atomowej będzie jedynie pustą narracją, kolorowym wabikiem dla mediów i platformianego elektoratu, wymysłem czysto politycznym, który da ciepłe posadki i wymiernie korzyści dla wąskiej grupy ludzi...

Specjalnie stworzone spółki celowe (PGE Energia Jądrowa i PGE EJ1) w ciągu kolejnych lat generowały tylko koszty (szacuje się, że na atomowy projekt wydano, jak do tej pory, ok. 200 mln zł).
Przez ponad 8 lat eksperci nie potrafili nawet wybrać lokalizacji, w której budowa elektrowni miałaby się rozpocząć! O aferze z WorleyParsons nawet nie będę wspominał...

          

r e k l a m y


      

Budowa polskiej elektrowni atomowej okazała się być "papierowa". Zmiana władzy niewiele tutaj zmieniła. Minister energii Krzysztof Tchórzewski przyznał, że "projekt został właśnie zawieszony", ale specjalna spółka do budowy atomu (zatrudnia ponad 100 osób) nadal będzie działać, bo nie wiadomo czy przypadkiem tego projektu za jakiś czas nie "odwiesimy"

Tak więc trwaj atomowy imposybiliźmie! Skoro przez 8 lat nie wbito nawet jednej łopaty w ziemię by zbudować tą elektrownie, to cóż stoi na przeszkodzie, aby taki stan trwał jeszcze kolejne 8 lat? Miliony na pensje polecą, a kraj nasz będzie mógł być nadal traktowany jako "aspirujący do grona atomowych".

 

Źródło: Elektrownia jądrowa w Polsce? Minister energii: Projekt zawieszony (Rmf24.pl)
   

wpis z dnia 27/01/2017

                                                    

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP

 

* * *

Dołącz do nas!

 

xx

 

 

r e k l a m y


niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP