Panie Juncker - zamiast ciepło wspominać Fidela lepiej wyjaśnij dlaczego Luksemburg stał się wylęgarnią podatkowych przekrętów, kiedy byłeś jego premierem?
wpis z dnia 27/11/2016

foto: EPP (Flickr.com / CC by SA 2.0)

Wygląda na to, że na stare lata Junckerowi nadmiar mocnych alkoholi musiał ostro uderzyć do głowy. No bo jak inaczej wytłumaczyć to, że najpierw krytykuje stan demokracji w Polsce oraz na Węgrzech, a następnie ciepło wspomina komunistycznego zbrodniarza i dyktatora, który swoim obywatelom zabrał wszelkie wolności i prawa obywatelskie? Paradoks? - Nie w przypadku obecnego lidera Unii Europejskiej. Może lepiej, aby wyjaśnił dlaczego Luksemburg stał się wylęgarnią podatkowych przekrętów, kiedy był on jego premierem?

                             

r e k l a m y


            

Oto, co szef Komisji Europejskiej napisał wczoraj tuż po tym, jak ogłoszono, iż Fidel Castro nie żyje:

 

 

Zamiast ciepło wspominać Fidela lepiej by było, gdyby Juncker wyjaśnił dlaczego, kiedy był premierem Luksemburga, jego kraj stał się prawdziwą wylęgarnią dla nielegalnych optymalizacji podatkowych?

      

r e k l a m y


    

Przypomnijmy zatem dla niezorientowanych - Jean-Claude Juncker był premierem Luksemburga od stycznia 1995 r. do grudnia 2013 r. Zgodnie z wynikami międzynarodowego śledztwa dziennikarskiego przeprowadzonego przez amerykański ośrodek "International Consortium of Investigative Journalists" we współpracy m.in. z brytyjskim "The Guardian", niemieckim "Süddeutsche Zeitung" oraz irlandzkim "The Irish Times" - w latach kiedy Juncker był premierem Luksemburga rząd tego państwa podpisał z globalnymi korporacjami około 340 specjalnych umów podatkowych, które w istocie zwalniały je z obowiązków podatkowych w innych państwach. W ten sposób cierpiały przychody budżetowe państw, gdzie wspomniane korporacje prowadziły działalność zarobkową (np. w Polsce).

Cała sprawa nie wyszłaby na jaw, gdyby nie dwójka byłych pracowników PwC - jednej z największych firm doradczych na świecie.
Antoine Deltour i Raphael Halet w 2014 roku zdecydowali się ujawnić szczegóły przękrętu, do jakiego doszło między Luksemburgiem, a międzynarodowymi korporacjami (były wśród nich tacy giganci jak Apple, IKEA, Pepsi, Starbucks czy Fiat). Okazało się, że decyzja wspomnianych pracowników PwC była dla nich błędem. W nieco ponad dwa lata od momentu, kiedy ujawnili oni poufne dokumenty nt. tajnych umów między Luksemburgiem a międzynarodowymi korporacjami, zostali bowiem skazani przez luksemburski sąd na karę więzienia w zawieszeniu. Powód? - Ujawnienie dokumentów, które potwierdziły aferę (sic!)...

 

Jakiejkolwiek kary uniknęli za to główni pomysłodawcy i realizatorzy podatkowego przekrętu. Co ciekawe - tuż przed ujawnieniem afery LuxLeaks Jean-Claude Juncker - tak samo jak Tusk w Polsce - "uciekł" na posadę do Brukseli. W 2014 roku został on szefem Komisji Europejskiej...

 

Źródło: JunckerEU (Twitter.com)
Źródło: LuxLeaks scandal: Luxembourg tax whistleblowers convicted (BBC.com)

   

wpis z dnia 27/11/2016 

          

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP

 

* * *

Dołącz do nas!

 

xx

 

 

r e k l a m y


niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP