niewygodne.info.pl

 

     Januszowi Lewandowskiemu "nie wypadało" pomóc polskiemu Fakro. Czego nie zrobił Lewandowski zrobiła jednak komisarz z Danii wobec firmy ze swojego kraju

piątek, 25.11.2016 r.

  

foto: PlatformaRP (Flickr.com / CC by SA 2.0)

Ryszard Florek, prezes polskiego Fakro - jednego z największych producentów okien w Europie - w wywiadzie dla "Forbes" zauważył ciekawą rzecz: "Dunka Margrethe Vestager jest komisarzem UE ds. konkurencji. Ona połowę spotkań ma z duńskimi przedsiębiorcami. Ciągle główkuje, co zrobić, by rozwijała się duńska gospodarka. Jak się zwróciliśmy do Janusza Lewandowskiego, gdy zasiadał w Komisji, to powiedział nam, że jest z Polski, więc mu nie wypada zabiegać o to, by polska firma nie była dyskryminowana w Unii Europejskiej" (sic!).

 

O ile Janusz Lewandowski (jako komisarz europejski) nic nie mógł "bo nie wypada zabiegać o to, by polska firma była dyskryminowana w UE", to inni komisarze mogli. I to nawet bardzo dużo. Najdobitniej widać to w przypadku wywołanej już komisarz Margrethe Vestager

          

r e k l a m y


       

Przypomnijmy - przedstawiciele polskiego Fakro oskarżają Komisję Europejską o to, że celowo i z premedytacją nie chce się zająć ich skargą złożoną na duński Velux (chodzi o stosowanie przez duńska firmę nieuczciwe praktyk, takich jak: nierówne traktowanie dystrybutorów w zależności od tego, jakie mają oni relacje z Fakro, zawieranie z dostawcami umów na wyłączność czy sprzedaż produktów na niektórych rynkach poniżej kosztów ich wytworzenia). Skarga ta od kilku lat czeka na rozpatrzenie. 

Oczywistym jest, że rozstrzygnięcie sprawy po myśli Polaków mogłoby negatywnie wpłynąć na wyniki finansowe Veluxu. Warto zauważyć, że Duńczycy są głównym konkurentem polskiej firmy na rynku europejskim. Walka toczy się zatem o gigantyczne pieniądze.
Co ciekawe - europejskim komisarzem ds. konkurencji, który podejmuje decyzje w zakresie tego, jakie skargi złożone przez przedsiębiorców będą rozpatrywane, a jakie muszą czekać w kolejce, jest... Dunka - Margrethe Vestager, która zanim trafiła do Komisji Europejskiej zajmowała stanowisko ministra gospodarki w duńskim rządzie.

Jak widać można pomagać "swoim" będąc europejskim komisarzem i nie ma nic do rzeczy, czy coś wypada czy nie.
Gdy się chce, to w UE można wszystko. Nawet ze ślimaka zrobić rybę.

  

r e k l a m y


 

W kontekście powyższego racje miał publicysta Stanisław Janecki, który komentując słowa prezesa Fakro, napisał, że do unijnych instytucji wysyłaliśmy, póki co, nic nie mogące, zahukane i zakompleksione "słupy":

"Donald Tusk nic nie może. Elżbieta Bieńkowska też nic nie może. Janusz Lewandowski nic nie mógł, podobnie jak nic nie mogła Danuta Hübner. (...) Obecny przewodniczący Rady Europejskiej oraz dotychczasowi polscy komisarze w UE ma każdym kroku podkreślają, że nie mogą nic zrobić dla Polski. Przede wszystkim dlatego, że reprezentują całą Unię Europejską. (...) Samo podejrzenie, że mogliby coś zrobić dla Polski napawa (i napawało) ich wstrętem oraz wywołuje dreszcze".

 

Źródło: Ryszard Florek: wielkie koncerny zrobiły z Polski kraj półkolonialny (Forbes.pl)
Źródło: Polski producent okien skarży się na Komisję Europejską (Bankier.pl)
Źródło: Fakro skarży się na Velux Komisji Europejskiej, a ta nie reaguje (Wyborcza.pl)
Źródło: Do unijnych instytucji wysyłamy słupy. Ale podczas gdy Tusk i Bieńkowska nic nie mogą, inni mogą dużo (wPolityce.pl)

r e k l a m y


  

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP

 

Blog niewygodne.info.pl stosuje pliki cookies. 

Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Jeśli nie wyrażają Państwo zgody, uprzejmie prosimy o dokonanie stosownych zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

 

     

R E K L A M Y

a

 

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP