Orban obniża na Węgrzech podatek dla firm do zaledwie 9 proc.! Nie mam nic przeciwko takiej wersji "Budapesztu w Warszawie"
wpis z dnia 19/11/2016

foto: European Peoples Party EPP (Flickr.com / CC by SA 2.0)

Premier Węgier Viktor Orban zapowiedział, że w 2017 roku obniży podatek dochodowy dla firm do zaledwie 9 proc. Będzie to najniższy poziom podatku CIT notowany w całej Europie! W szał wpadną zapewne wszyscy eurokraci z Brukseli, którzy nienawidzą, gdy jakiś kraj UE ma wyraźnie niższe podatki od pozostałych. Niezadowolone będzie też węgierskie lobby księgowo-prawnicze, które żyło z "optymalizowania" i wyprowadzania zysków poza granice... Nie mam nic przeciwko, aby taki "Budapeszt" zrobić czym prędzej w Warszawie!

                             

r e k l a m y


            

Orban, tłumacząc dlaczego planuje obniżyć podatki dla firm, nie ukrywał, że chodzi mu przede wszystkim o zwiększenie gospodarczej konkurencyjności swojego kraju. Co istotne - węgierskie ministerstwo finansów nie zapowiedziało wprowadzenia nowych podatków, których celem miałaby być rekompensata niższych wpływów do kasy państwa z tytułu obniżenia podatku CIT. Zakładają tym samym, że drastyczne obniżenie podatku dochodowego dla firm (9 procentowa stawka będzie najniższym poziomem takiej daniny w całej Europie) przyniesie budżetowi więcej pożytku niż szkody. Po pierwsze - firmy będą miały więcej pieniędzy na nowe inwestycje. Po drugie (czego najmocniej obawiają się eurokraci z Jean-Claude Junckerem na czele) niskie podatki spowodują przerzucenie korporacyjnego kapitału do Węgier z innych państw UE (np. z Luksemburga). Niewykluczone zatem, że za chwile uruchomi się kolejny etap "europejskiego" hejtu na Orbana, który zamiast dbać o interesy wąskiej grupy "europejczyków" woli zapewniać lepsze perspektywy dla własnego kraju.

      

r e k l a m y


    

Osobiście nie mam nic przeciwko takiej wersji "Budapesztu w Warszawie". Gdyby podobne rozwiązania zostały wprowadzone na gruncie polskim, to z pewnością dałyby lepsze efekty niż plany jednolitej (acz niesamowicie skomplikowanej) daniny, która od 2018 roku ma funkcjonować w naszym kraju.

Inna kwestia, że
podatki o charakterze dochodowym są reliktem przeszłości i jako takie będą musiały być prędzej czy później obniżane/likwidowane. W nowoczesnej gospodarce opodatkowana powinna być nie praca, czy wytwórczość lecz tylko konsumpcja. Tego typu daniny (np. VAT) są łatwiej ściągalne, nie wymagają gigantycznego aparatu administracyjno-skarbowego, ciężko też uciec do raju podatkowego. 

 

Dobrze by było, gdyby ktoś kto ma dostęp do ucha prezesa, mógł mu podpowiedzieć takie rozwiązanie...

 

Źródło: Na Węgrzech obniżka CIT - podatek zmniejszy się do 9 proc. (wGospodarce.pl)
   

wpis z dnia 19/11/2016 

          

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP

 

* * *

Dołącz do nas!

 

xx

 

 

r e k l a m y


niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP