Nie chcesz płacić majątku na ZUS? Idea "mój portfel - moja sprawa" jest ci bliska? Ogłośmy zatem "fioletowy protest"!
wpis z dnia 5/10/2016

foto: twitter.com

Zamiast "czarnych protestów" dotyczących prawa do dokonywania aborcji, lepiej byłoby dla nas wszystkich zorganizować powszechny protest przeciwko drenażowi naszych portfeli przez ZUS! Zauważmy, że w ciągu zawodowego życia narodowy ubezpieczyciel wyciąga od nas nawet kilkaset tysięcy złotych. W zamian otrzymujemy obietnicę mizernego świadczenia emerytalnego, do którego prawo nabywamy po ukończeniu 67. roku życia. Może czas najwyższy zliberalizować restrykcyjne w tej mierze przepisy i zastosować zasadę "mój portfel - moja sprawa"?
                           

r e k l a m y


            

Na twitterze pojawił się pomysł zorganizowania "fioletowego protestu". Na czym miałby on polegać? Otóż, każdy komu nie podoba się obowiązujące w Polsce prawo nakazujące pobieranie obowiązkowych składek na ubezpieczenie emerytalne, miały wyjść na ulicę wyrazić swoją dezaprobatę:

 

      

r e k l a m y


  

Konwencja tego tweeta jest oczywiście żartobliwa, ale może warto podjeść do tego na serio? Przypomnijmy, że statystyczny Polak w trakcie swojego zawodowego życia przekaże do ZUS ok. 276 tys. zł (wyliczenie oparte na założeniu, że pracuje się nieprzerwanie od 25-go do 67-go roku życia i co miesiąc uzyskuje się jako pensję ok. 4 tys. zł brutto; dodatkowo w całym okresie składowym - dla uproszczenia - obowiązują ceny stałe i nie ma inflacji). 

Wspomniane 276 tys. zł to całkiem spora sumka. Powstaje pytanie - kto lepiej potrafi ją zainwestować? Czy będzie to działający w naszym imieniu ZUS? Czy może my sami? Warto wiedzieć, że
w zamian za regularny, comiesięczny drenaż naszych zarobków, obecny system daje nam obietnicę mizernego świadczenia emerytalnego. W tym kontekście koncepcja zliberalizowania restrykcyjnego prawa, które nakazuje przekazywanie do ZUS obowiązkowych składek, wydaje się być nader atrakcyjna. Zamiast organizowania "czarnych protestów" w/s prawa do aborcji lepiej byłoby dla nas wszystkich wywołać powszechny protest przeciwko drenażowi naszych portfeli przez ZUS! 

Czy jesteś zatem gotowy wesprzeć koncepcję
"fioletowego protestu" w imię zasady "mój portfel - moja sprawa"?

Źródło: Aleksandra Dyjak (Twitter.com)

  

wpis z dnia 5/10/2016       

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP

 

* * *

Dołącz do nas!