Zadłużenie zaczęło spadać, deficyt najniższy od 7 lat, odczyty z gospodarki rewelacyjne - czy zaczął się spełniać czarny sen Petru i Balcerowicza?
wpis z dnia 21/09/2016

foto: niewygodne.info.pl

Jeśli wierzyć oficjalnym statystykom zadłużenie naszego kraju w końcu zaczęło spadać. Po kilku miesiącach wzrostów spowodowanych wysokimi kursami walut zagranicznych oraz rolowaniem długów poprzedniej ekipy, w lipcu odnotowano spadek sumy zobowiązań aż o -9,6 mld zł. Co więcej - deficyt budżetowy po sierpniu jest najniższy od 7 lat, a dane o produkcji przemysłowej i sprzedaży detalicznej są rewelacyjne (odpowiednio: +7,5% i 5,6%). Czy zagraniczni inwestorzy i agencje ratingowe będą się musiały przeprosić z Polską?
                           

r e k l a m y


            

Wygląda na to, że spełnia się czarny sen Ryszarda Petru i Leszka Balcerowicza. Gospodarka Polski pod rządami PiS zamiast runąć w dół rozwija się całkiem przyzwoicie. Po pierwsze: Produkcja przemysłowa w sierpniu wzrosła o +7,5 proc. licząc rok do roku, a w porównaniu z poprzednim miesiącem wzrosła o +3,3 proc. Po drugie: Sprzedaż detaliczna w sierpniu wzrosła o +5,6 proc. w ujęciu rocznym, a w ujęciu miesięcznym o +0,8 proc. Po trzecie: Deficyt budżetu państwa po sierpniu wyniósł zaledwie 14,9 mld zł. Piszę "zaledwie", gdyż ostatni raz tak niską przewagę wydatków nad dochodami państwa odnotowano 7 lat temu. Po czwarte: W końcu zaczęło spadać zadłużenie naszego kraju. Po 6 miesiącach nieustannych wzrostów spowodowanych głównie rolowaniem długów ekipy PO-PSL oraz wyższymi kosztami zakupu walut zagranicznych (należy pamiętać, że 34 proc. polskiego długu jest liczona w euro, dolarach, frankach i jenach) w lipcu Ministerstwo Finansów odnotowało spadek wysokości zobowiązań o -9,6 mld zł.

Dobre dane płynące z gospodarki idą w parze z coraz cieplejszymi opiniami zagranicznych analityków na temat Polski. Kilka dni temu pisałem o komunikacie ekspertów Bank of America/Merrill Lynch, którzy stwierdzili rzecz następującą:

 

"Dzień spędzony w Warszawie potwierdza nasze poglądy, że polityka gospodarcza PiS jest bardziej rozważna, niż obawiał się tego rynek i wspiera nasze dobre nastawienie względem złotego."

 

r e k l a m y


  

Czy niebawem okaże się, że wystraszeni przez "ekonomistów" z poprzedniej ekipy zagraniczni inwestorzy przeproszą się z Polską pod rządami PiS? Czy pracownicy agencji ratingowych zweryfikują swoje prognozy i stwierdzą, że konflikt wokół Trybunału Konstytucyjnego nie ma jednak większego wpływu na polską gospodarkę? Jeśli pozytywne dane utrzymają się w kolejnych miesiącach, to nie będą oni mieli innej opcji. Wszak trzeba być głupcem, aby posiadając kapitał nie wykorzystać silnego popytu wewnętrznego i stabilnego wzrostu gospodarczego - szczególnie w warunkach relatywnie taniej złotówki. 

 

Źródło: Zadłużenie Skarbu Państwa 7/2016 (Mf.gov.pl)
Źródło: Deficyt budżetu państwa po sierpniu wyniósł 14,9 mld zł (Bankier.pl)
Źródło: Produkcja przemysłowa w VIII rdr wzrosła o 7,5 proc. - GUS (Stooq.pl)
Źródło: Sprzedaż detaliczna w VIII wzrosła o 5,6 proc. rdr - GUS (Stooq.pl)
   

wpis z dnia 21/09/2016   

 

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP

 

* * *

Dołącz do nas!