Dziwny zamach w Monachium: Terrorystą miał być Irańczyk (szyita), który strzelił sobie w głowę (gwarancja piekła). Coś tu nie gra...
wpis z dnia 23/07/2016

 

Z pierwszych doniesień i przecieków wynika, że wczorajszy zamach w Monachium był co najmniej "dziwny". Najpierw zamachowców miało być kilku, a strzelać mieli z broni długiej. Potem wrzutka o tym, że za zamachem może stać skrajna prawica. Następnie okazało się, że zamachowcem był 18-letni chłopak z Iranu (kraj szyicki, nie mający nic wspólnego z ISIS), który strzelał do ludzi ze zwykłego pistoletu, by na końcu samemu odebrać sobie życie (gwarancja piekła). Czyżby niemieckie służby coś skrywały? 
   
     

r e k l a m y


              

Słysząc o doniesieniach z Monachium, automatycznie przypomina mi się sprawa sylwestrowych napaści na kobiety z Kolonii i innych niemieckich miast. Wówczas próbowano zatuszować całą sprawę, przez trzy dni władze utrzymywały całkowite embargo informacyjne na ten temat. Później, pod wpływem ilości incydentów, zdecydowano się stopniowo przyznać, że za napaściami stoją przybysze z krajów muzułmańskich. Jednym słowem - nie udało się zamieść sprawy pod dywan. 

W sprawie zamachu monachijskiego mamy póki co niezły mętlik informacyjny. Pierwsze oficjalne informacje nie bardzo się jednak "kleją". Zamachowcem miał być 18-letni chłopak z Iranu (zatem na 90 proc. szyita, a ten odłam islamu nie ma nic wspólnego z ISIS). Do ludzi miał strzelać z broni krótkiej, co oznacza że pierwsze relacje świadków o "kilku zamachowcach strzelających z broni długiej" miałby być nieprawdziwe. Tak samo jak dziwna "wrzutka" medialna, że za zamachem miała stać skrajna niemiecka prawica. Co jednak najbardziej dziwne - wspomniany terrorysta miał się spokojnie oddalić od miejsca zamachu na odległość około 1 kilometra i tam, w zaciszu bocznej uliczki, strzelić sobie w głowę. Według islamskiej wiary oznacza automatyczne piekło (samobójca może iść do muzułmańskiego nieba, jeśli sam dopełni swojego żywota w walce z niewiernymi; jeśli robi to w zaciszu bocznej uliczki, to na zastępy wiernych i oddanych dziewic raczej nie ma co liczyć). Co też dziwne - mimo gigantycznej obławy wokół centrum handlowego ciało Irańczyka odnaleziono dopiero po kilku godzinach... 

 

Źródło: Wojciech Szewko (Twitter.com)

wpis z dnia 23/07/2016

                 

r e k l a m y


POLUB / UDOSTĘPNIJ / SKOMENTUJ TEKST na

  

  

 

 

r e k l a m y


* * *

Dołącz do nas!

 

  

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP