Robią dym, bo A. Duda odmówił awansu dla 10 sędziów. Tymczasem TK w 2012 r. orzekł, iż taka decyzja prezydenta jest legalna i stanowi jego prerogatywę!
wpis z dnia 2/07/2016

foto: KPRM (Flickr.com / CC 1.0) / trybunal.gov.pl

Zamach na sądownictwo! Skandal! Koniec z niezawisłością sędziów! - takimi słowami środowisko związane z KOD zareagowało na decyzję prezydenta Andrzeja Dudy o odmowie awansu dla 10 sędziów. Problem w tym, że jest to jedna z prerogatyw prezydenta zapisana w Konstytucji. Ponadto w 2012 roku najwyższa wyrocznia dla KOD, czyli Trybunał Konstytucyjny orzekł, iż prezydent ma pełne prawo odmówić awansu sędziowskiego, bowiem jego rola w procesie nominacyjnym nie sprowadza się tylko do roli "notariusza".
  
           

r e k l a m y


             

Przypomnijmy - prezydent Andrzej Duda wykorzystał swój konstytucyjny przywilej i odmówił zatwierdzenia awansu dla 10 sędziów. O awans dla tych sędziów wnioskowała Krajowa Rada Sądownictwa. Dziewięciu miało trafić do sądów apelacyjnych, a jeden do rejonowego. Wśród kandydatów do awansu byli m.in.: sędzia, która oddaliła pozew zbiorowy w sprawie Amber Gold (bo był skierowany przeciwko zarządowi spółki, a nie samej spółce), sędzia który podjął decyzje o odebraniu dzieci państwu Bajkowskim czy też sędzia przedłużająca areszt tymczasowy kibicowi Legii Maciejowi Dobrowolskiemu (w areszcie spędził łącznie 3,5 roku).

Środowisko związane z KOD-em zawyło twierdząc, że decyzja Dudy to "Zamach na sądownictwo!", "Skandal!" czy też "Koniec z niezawisłością sędziów!". Problem w tym, że w 2012 roku Trybunał Konstytucyjny orzekł, iż prezydent ma pełne prawo odmówić awansu sędziowskiego, bowiem jego rola w procesie nominacyjnym nie sprowadza sie tylko do roli "notariusza". Poniżej treść uzasadnienia do wspomnianego wyroku TK (z 5 czerwca 2012 r., sygn. K18/09, OTK 2012/6/63):

 

"Rola prezydenta w procedurze nominacyjnej nie sprowadza się tylko do roli "notariusza", potwierdzającego podejmowane gdzie indziej decyzje, lecz dokonuje on samodzielnej oceny przedstawionych mu kandydatur i w konsekwencji może odmówić uwzględnienia wniosku Krajowej Rady Sądownictwa. Należy mu przyznać prawo odmowy spełnienia wysuniętych wniosków, jeżeli jego zdaniem sprzeciwiałyby się one wartościom, na straży których postawiła go konstytucja".

 

Powyższe uzasadnienie wyroku TK warto chyba cytować każdemu KOD-owcowi, który wyje o "zamachu na niezawisłość sędziowską", do jakiego miał się dopuścić Andrzej Duda.

 

Źródło: Min. Sprawiedliwości (twitter.com)

wpis z dnia 2/07/2016

          

r e k l a m y


              

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP

 

 

r e k l a m y


* * *

Dołącz do nas!

 

  

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP