Niemcy coraz lepiej dogadują się z Rosjanami w/s Nord Stream 2. Oto jak wygląda "europejska solidarność" w wykonaniu Berlina
wpis z dnia 15/06/2016

foto: brianc (Flickr.com / CC 2.0)

Pomimo oficjalnie funkcjonujących sankcji gospodarczych wobec Rosji, niemiecki rząd z aprobatą patrzy na postęp prac przy budowie gazociągu Nord Stream 2. Wsparcie Berlina dla tej uderzającej w nasz kraj inicjatywy jest podyktowane wizją zysków jakie Niemcy otrzymają od Rosjan, gdy Gazprom zmonopolizuje do reszty rynek Europy Zachodniej i stworzy warunki do stosowania energetycznego szantażu wobec Polski i innych państw regionu. Oto jak w praktyce wygląda tzw. "europejska solidarność" w wykonaniu naszych zachodnich sąsiadów... 
    
 

r e k l a m y


             

- "Zamówienia na rury zostały wydane, przetarg na ich ułożenie został właśnie rozpisany - wszystko za aprobatą niemieckiego rządu, pomimo sankcji wobec Rosji" - słusznie zauważa niemiecki dziennik "Sueddeutsche Zeitung". Wygląda na to, że Niemcy coraz lepiej dogadują się z Rosjanami w/s Nord Stream 2, a jednocześnie coraz mocniej olewają przy tym oficjalne stanowisko Polski i innych państw regionu. 

 

Przypomnijmy, że kilkanaście tygodni temu, w okresie szczytowego zainteresowania Brukseli "stanem demokracji" w naszym kraju, Rosjanie podpisali sobie spokojnie z Niemcami i Austriakami kolejne wielomilionowe umowy na budowę omijającego Polskę gazociągu Nord Stream 2. Spółka "Industriemagazin joint venture Europipe" uzyskała ogromny kontrakt na dostarczenie większości rur dla wspomnianego gazociągu. Chodzi o około 2500 km stalowych rur o łącznej wadze 2,2 mln ton. Z kolei w połowie maja Niemiecka Federalna Agencja ds. Sieci poinformowała, że wydała rosyjskiemu Gazpromowi zgodę na większe wykorzystanie przepustowości gazociągu OPAL, czyli lądowej części Nord Streamu. Gazociąg ten biegnie od plaż Bałtyku, wzdłuż granicy z Polską, aż do Czech. Dalej łączy się z gazociągami biegnącymi do Austrii, jak i na zachód Europy (do Francji). OPAL wybudowano kilka lat temu, jako element projektu Nord Stream 1, tak aby ominąć Polskę i Ukrainę, jako kraje tranzytowe dla przesyłu rosyjskiego gazu. Do tej pory Gazprom mógł użytkować jedynie 50 proc. przepustowości OPALU. Zgoda Niemców na wykorzystywanie przez Gazprom do 100 proc. przepustowości przy jednoczesnej realizacji Nord Stream 2, będzie równoznaczna z automatycznym zredukowaniem roli Polski i Ukrainy, jako państw tranzytowych. Umożliwi także Rosjanom stosowanie energetycznego szantażu.

Z powyższych informacji wyłania się jeden, dość klarowny wniosek - współpraca Berlina i Moskwy w sprawie Nord Stream 2 wygląda coraz lepiej. Chęć otrzymania od Rosjan sporych profitów za zostanie gazowym hubem Gazpromu i głównym krajem tranzytowym do reszty Europy Zachodniej sprawia, że niemiecki rząd coraz przychylniej patrzy na ten wymierzony w Europę Środkową projekt energetyczny. Co gorsze - wydaje się, że obecnie absolutnie nic nie jest w stanie powstrzymać realizacji tego przedsięwzięcia...

 

Czytaj więcej: Media: Cicha zgoda Niemiec na Nord Stream 2 (Rp.pl)
Czytaj także: Niemcy zgadzają się na większy dostęp Gazpromu do gazociągu Opal (Stooq.pl)
Czytaj także: Kolejna austriacka spółka z kontraktem na rury dla Nord Stream 2 (BiznesAlert.pl)

wpis z dnia 15/06/2016

       

r e k l a m y


              

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP

 

 

r e k l a m y


* * *

Dołącz do nas!

 

  

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP