Opozycja cytuje konstytucję, następnie wzywa do jej łamania, a na końcu protestuje w jej obronie... Gdzie tu logika?!
wpis z dnia 6/05/2016

foto: Silar (Wikipedia / CC by SA 4.0)

W Polsce, wbrew temu co głoszą niemieckie media, wcale nie jest zagrożona demokracja. W Polsce zagrożone są wpływy dzisiejszej "opozycji totalnej", niejednokrotnie reprezentującej interesy establishmentu PRL lub zagranicznych instytucji finansowych drenujących kieszenie zwykłych Polaków. Stąd przerażający lament, krzyk i histeria jaką mogliśmy obserwować w ciągu kilku ostatnich miesięcy. Walka o obronę "ładu konstytucyjnego" to tylko przykrywka, co najlepiej widać, kiedy opozycja sama zaczyna stosować konstytucję w sposób wybiórczy.

   

r e k l a m y


            

Pisałem o tym kilka dni temu, ale w kontekście sobotniego zjazdu KOD w Warszawie nie zaszkodzi powtórzyć - totalna opozycja swoimi działaniami robi wiele szkody Polsce. Przede wszystkim sama łamie konstytucję poprzez wybiórcze jej stosowanie (no bo jak inaczej nazwać nieuznawanie ustawy regulującej tryb pracy TK, mimo że w samej konstytucji czytamy, że tryb ten reguluje... ustawa). O donosach i proszeniu o interwencje państw ościennych, sianiu zamętu tworzonymi przez siebie rezolucjami, wzywaniu do nieposłuszeństwa i dzieleniu nie będę wspominał. Na końcu zaś krzyczy, że partia, która wygrała demokratyczne wybory jest "zagrożeniem dla demokracji". 

Oczywiście można mieć różne poglądy na temat obecnego rządu, można go krytykować, wskazywać na popełniane przez niego błędy. Daleki jestem jednak od stwierdzenia, iż zagraża on polskiej demokracji. Jeśli już ktoś ma być uważany jako jej zagrożenie, to w mojej opinii będzie to raczej wspomniana "totalna opozycja", której twarzami są dziś Schetyna, Petru, Rzepliński, Komorowski i Kijowski. To ich działania mogą być uznawane za szkodzące ustrojowi demokratycznemu, czego najlepszym przykładem jest powoływanie na treść obowiązującej konstytucji, a następnie wzywanie do jej łamania przy jednoczesnym dawaniu do zrozumienia, że partia która wygrała wybory (i w demokratyczny odsunęła ich od władzy), jest... zagrożeniem dla demokracji (LOL&sic!).

Zakładam, że pomieszanie pojęć osiągnie swoje apogeum w trakcie sobotniej demonstracji. No cóż, takie są jednak uroki demokracji, której jednym z fundamentów jest możliwość swobodnego wyrażania swoich poglądów. Mimo zatem, że wydają się nam one absurdalne, to jednak nikt nie może zabronić KOD, PO i Nowoczesej cytowania fragmentów konstytucji, następnie wzywania do jej łamania, a na końcu wszczynania protestów w jej obronie - co w sumie jest też dowodem na to, że demokracja jest w naszym kraju w świetnej formie... 

wpis z dnia 6/05/2016

       

r e k l a m y


              

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP

 

 

r e k l a m y


* * *

Dołącz do nas!

 

  

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP