Przemyślana prywatyzacja czy szalona wyprzedaż? Jak zagraniczny kapitał przejmował za półdarmo polską gospodarkę?
wpis z dnia 18/04/2016

Należące do Skarbu Państwa Zakłady Celulozowo - Papiernicze w Kwidzynie zostały sprzedane w 1992 roku za 120 mln USD, mimo że szacunki o ich wartości były znacznie wyższe. Ministrem przekształceń własnościowych był wówczas... Janusz Lewandowski - ten sam, który kilka dni temu zagłosował za przyjęciem antypolskiej rezolucji w PE. Czy sposób sprzedaży polskiej gospodarki można uznać za przemyślaną prywatyzację czy też za modelowy przykład patologii, nadużyć i ignorowania woli społeczeństwa?
 
    

r e k l a m y


     

Wyprzedaż zakładów w Kwidzynie, to tylko jeden z wielu przykładów tego jak wyglądała prywatyzacja w latach 90-tych i na początku lat dwutysięcznych. Aby była jasność - nie mam nic przeciwko inwestorom, którzy wykorzystując okazje postanowili wyłożyć określone środki finansowe, by przejąć dany biznes i zarabiać na nim pieniądze. Pretensje (i to uzasadnione) można mieć za to do neoliberalnych polityków, którzy uznali, że jedną szansą dla polskiej gospodarki jest jej wyprzedaż poniżej rzeczywistej wartości odpowiadającej potencjałowi i mocom wytwórczym. 

Innym przykładem jest wyprzedaż większości sektora bankowego w Polsce. Ćwierć wieku temu był on warty dziesiątki miliardów dolarów. Dzika prywatyzacja doprowadziła do sytuacji, w której polskie banki zostały sprzedane za ledwie ułamek swojej wartości. Racje miał Józef Oleksy, który w 2006 roku w trakcie nagrywanej potajemnie rozmowy z Aleksandrem Gudzowatym, powiedział, iż "Przekręty szły, tak (...) w bankach zrobiono krętactwo, tylko naukowe. (...) W całej Europie nie ma drugiego kraju, który by tak lekkomyślnie sprzedał banki".

Niektórzy twierdzą, że nie było innej drogi transformacji, jak wyprzedaż polskiej gospodarki za półdarmo w ręce zagranicznego kapitału. Osobiście nie podzielam tego poglądu. Owszem - nie wszystkie zakłady przemysłowe miały szanse przetrwać. Nie wszystko można by uratować niezależnie od modelu i scenariusza transformacji. Nie ulega jednak wątpliwości, że gdyby elity polityczne pokroju Janusza Lewandowskiego podjęły ćwierć wieku temu inne decyzje, to dzisiaj drenaż kapitału z naszego kraju byłby o wiele mniejszy, a skumulowane zasoby finansowe, które pozostałyby w Polsce, mogłyby znacznie wydajniej oddziaływać na wzrost gospodarczy i zamożność całego społeczeństwa.

 

Czytaj także: Prywatyzacyjne bezprawie (TygodnikPrzeglad.pl)

Czytaj także: Historia prywatyzacji polskiego przemysłu (Bibula.com)
  
wpis z dnia 18/04/2016

                     

 r e k l a m y


   

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP

 

 

r e k l a m y


* * *

Dołącz do nas!

 

  

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP

 


r e k l a m y