Ryszard Petru w 2008 roku: "Branie kredytów we frankach jest dobrym pomysłem". Dzisiaj ten pan chciałby zostać premierem...
wpis z dnia 1/02/2016

foto: Adrian Grycuk (Wikipedia / CC by SA 3.0)

Ryszard Petru - lider Nowoczesnej, a wcześniej doradca i główny ekonomista wielu banków (PKOBP, BRE/mBank, BPH) - jeszcze w 2008 roku zachęcał Polaków do zaciągania kredytów we frankach szwajcarskich. Gdy kurs helweckiej waluty oscylował wokół 2 zł twierdził, że kredyt w CHF to "dobry pomysł". Nawet po tym, jak sam przewalutował swój frankowy kredyt na złotówki (przy kursie 2,80 zł), to nadal wodził Polaków zaklęciami, że frank powinien się osłabić. Dzisiaj za 1 franka trzeba zapłacić 4,10 zł, a Petru chciałby zostać premierem Polski...
                   

r e k l a m y


            

- "Złoty będzie się wzmacniał. Kredyty we frankach jeszcze długo pozostaną bezpieczne i opłacalne" - mówił Ryszard Petru w czerwcu 2008 roku (kurs 1 CHF = 2,00 zł). We wrześniu 2008 roku, czyli tuż przed drastycznym wzrostem kursu szwajcarskiej waluty w stosunku do złotego, obecny lider Nowoczesnej (wówczas główny ekonomista Banku BPH) wypowiedział znamienne zdanie: - "Branie kredytów we frankach jest dobrym pomysłem". 

Niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, że już pod koniec października 2008 roku, kiedy frank zaczął mocno piąć się w górę, Ryszard Petru postanowił przewalutować swój kredyt z CHF na PLN. Nawet jednak po tym, kiedy sam przewalutował swój frankowy kredyt na złotówki, to nadal wodził Polaków zaklęciami, że frank powinien się osłabić, a złoty umocnić. Pod koniec stycznia 2009 roku udzielając wywiadu "Gazecie Wyborczej" powiedział: - "Podejrzewam, że w ciągu dwóch, trzech miesięcy frank będzie się wahał od 2,5 do nawet 3 zł, ale w dalszej perspektywie złoty powinien się umocnić". W 2014 roku dalej brnął: - "Prognozy, że frank będzie niedługo kosztował 4 zł, są oderwane od rzeczywistości"...

Dzisiaj za 1 franka trzeba zapłacić 4,10 zł, a Petru chciałby zostać premierem Polski. 

W kontekście powyższego warto zadać jeszcze jedno pytanie - dlaczego Petru na przełomie lat 2008 i 2009 nie wspominał, że przewalutował własny kredyt w CHF, aby ograniczyć dalsze straty (przypomnijmy, że uczynił to, kiedy za 1 franka trzeba było płacić 2,80 zł)? Dlaczego, występując często w ogólnopolskich telewizjach jako "ekspert" od ekonomii i gospodarki, nie informował o tym jak postąpił w przypadku własnych finansów? Dlaczego prognozował scenariusz, zgodnie z którym złoty miał się umacniać, a sam postępował tak, jakby miał się spełnić scenariusz dokładnie odwrotny?

 

Źródło cytatów: Petru i kredyty we frankach. Co innego mówił, a co innego robił? (Wyborcza.biz)
Źródło cytatów: Ryszard Petru (wikiquote.org)

wpis z dnia 1/02/2016

                               

r e k l a m y


   

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP

 

 

r e k l a m y


* * *

Dołącz do nas!

 

  

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP

 


r e k l a m y