Pamiętajmy! To politycy z Niemiec, PO i Nowoczesnej zachęcali UE do interwencji przeciwko Polsce. Jak widać - dla obrony kasy i wpływów są zdolni do wielu rzeczy...
wpis z dnia 14/01/2016

Foto: Presidencia de la Republica Mexicana (Flickr.com / CC by 2.0)

Fobia Niemców oraz paniczny strach okrągłostołowej ekipy o własne, polityczne interesy spowodowały, że Komisja Europejska podjęła decyzję o wszczęciu przeciwko Polsce procedury "ochrony państwa prawnego w UE". Sprzyjający takiemu rozwiązaniu Donald Tusk i Elżbieta Bieńkowska z PO skutecznie zohydzili wczoraj Polakom unijną ideę "jednej Europy". Obstawiam, że nastroje anty-UE po tej hucpie znacząco wzrosną, a wizerunkowe straty dla Brukseli będą w naszym kraju prawdopodobnie nie do odrobienia. 
           

r e k l a m y


            

Donald Tusk, od kiedy trafił do Brukseli, był raczej powściągliwy jeśli chodzi o sprawy krajowe. Unikał wygłaszania opinii czy wypowiadania się na temat polityki rządu Beaty Szydło. Wszystko jednak do czasu. - "Mam nadzieję, że wasze słowa i wasze działania pomogą złagodzić zachowanie partii Kaczyńskiego" - takimi słowami były przewodniczący Platformy Europejskiej zwrócił się do grupy europosłów. Osobiście nie mam wątpliwości co do jego intencji. Tusk, jako przedstawiciel (i do niedawna jeszcze formalny lider) poprzedniej ekipy rządowej oraz pełnomocnik okrągłostołowego establishmentu III RP, zaczął panicznie bać się konsekwencji utraty wpływów swojej formacji na bieżące wydarzenia w Polsce. Po wyborach z 25 października Platforma dostała od społeczeństwa "czerwoną kartkę". Afery, skandale, oligarchizacja życia czy niekorzystne dla zwykłych obywateli decyzje były przyczyną totalnej porażki. W takich okolicznościach członkowie PO zakombinowali, że przy pomocy UE uda im się zohydzić rząd PiS. Właśnie z tego powodu zaczęli jeździć do Brukseli donosić na swój kraj. 

Działania rządu PiS, oprócz interesów okrągłostołowego establishmentu III RP, uderzą także w żywotne interesy zachodnich firm i korporacji, które do tej pory bez skrępowania drenowały kapitał z naszego kraju. Zapowiadane nowe podatki (bankowy oraz od sklepów wielkopowierzchniowych) najmocniej odczują niemieckie banki oraz sieci handlowe. Nie dziwię się zatem, że opanowana przez Niemców Unia Europejska postanowiła interweniować. Rzecz bowiem nie dotyczy sprawy Trybunału Konstytucyjnego czy ustawy medialnej. Rzecz dotyczy kwestii czysto finansowych i interesów jakie niemieckie firmy mają w Polsce, a które obecnie częściowo są zagrożone. I to jest prawdziwy powód interwencji Komisji Europejskiej przeciwko naszemu krajowi.

wpis z dnia 14/01/2016

              

r e k l a m y


   

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP

 

 

r e k l a m y


* * *

Dołącz do nas!

 

  

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP

 


r e k l a m y