Der Spiegel: Merkel planuje w kontrolowany sposób ściągnąć miliony uchodźców z Turcji i rozdzielić wg klucza po UE
wpis z dnia 19/11/2015

foto: FreedomHouse (Flickr.com, CC 1.0)

Zdaniem niemieckiego tygodnika Der Spiegel - Angela Merkel chciałaby zapanować na procesem migracji uchodźców z Bliskiego Wschodu. Jak? - Migracja do Europy miałaby przybrać formę całkiem oficjalną, a przez to bezpieczniejszą dla samych uchodźców. Z Turcji (gdzie przebywa obecnie 2 mln uchodźców) organizowane byłyby legalne transporty do poszczególnych UE wg wcześniej ustalonego i rygorystycznie pilnowanego klucza. W ten sposób zyskałyby Niemcy, które nie musiałyby już chłonąć setek tysięcy imigrantów i uchodźców miesięcznie.
                          

r e k l a m y


            

Obecnie sytuacja wygląda tak, że migranci na własną rękę podejmują trud dotarcia do Europy rozumianej najczęściej jako Republika Federalna Niemiec. Około 80 proc. uchodźców chce do "raju nad Menem". Nie interesuje ich dotarcie do Czech, Portugalii czy Polski. To oczywiście przestało się już podobać samym Niemcom. Ich limity na nowych uchodźców dawno się wyczerpały. Krytyczna sytuacja zapanowała w Bawarii, do której w ciągu kilku ostatnich miesięcy dotarło około 500 tys. uchodźców. Lokalne władze nie mają już środków i możliwości na ugoszczenie nowych przybyszów z Bliskiego Wschodu. 

Plan Angeli Merkel jest prosty - w skrócie największym chciałaby ona, aby ciężar przyjmowania uchodźców przejęły od Niemców inne państwa Unii Europejskiej. Zgodnie z założeniami Turcja (a docelowo także inne państwa regionu takie jak Jordania czy Liban) stałyby się swego rodzaju punktami przerzutowymi do Europy. Uchodźcy trafialiby stamtąd drogą oficjalną bezpośrednio do poszczególnych państw należących do Unii Europejskiej według rygorystycznie pilnowanego klucza. Skutki takiej akcji byłyby co najmniej dwa: po pierwsze ograniczona zostałaby liczba migrantów, którzy wybieraliby niebezpieczną dla ich życia drogę dotarcia do Europy (rozumianej przede wszystkim jako Niemcy) przez Morze Śródziemne i Bałkany. Po drugie - drastycznie spadłaby liczba uchodźców trafiających do Niemiec. To ostatnie mogłoby pozytywnie wpłynąć na notowania Angeli Merkel w samych Niemczech, które ostatnio mocno podupadły. Warto pamiętać, że niebawem u naszego zachodniego sąsiada wybory parlamentarne, stąd też uważam, że obecna kanclerz zrobi wszystko, aby swój plan wdrożyć w życie.

 

Źródło: Flüchtlingspolitik: Warum die Bundesregierung plötzlich über Kontingente redet (Spiegel.de)

Twitter: Roch Baranowski

 

wpis z dnia 19/11/2015
      

r e k l a m y


   

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu

 

 

r e k l a m y


* * *

Dołącz do nas!

   

 

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu