Niemieccy dygnitarze atakują Polskę za brak "europejskiej solidarności". Niech Berlin da nam przykład takiej solidarności w kwestii Nord Stream 2!
wpis z dnia 17/11/2015

foto: Sozialdemokratie (Flickr.com, CC by SA 2.0) / Brianc (Flickr.com, CC by 2.0)

Szef Parlamentu Europejskiego Martin Schulz w ostrych słowach skrytykował Polskę za niedostateczne ukazywanie "europejskiej solidarności". Jej brak ma się przejawiać poprzez dystansowanie nowych władz w Warszawie od problemu uchodźców i nielegalnych imigrantów, którzy chcą się osiedlić w Niemczech. Panie Schulz - niech pana kraj dam nam przykład takiej solidarności na kanwie sprawy Nord Stream 2! Proszę o śmiałe działania - pole do popisu macie tutaj przeolbrzymie!
                          

r e k l a m y


            

Niemiecki przewodniczący Parlamentu Europejskiego skrytykował nasz kraj w kontekście niedawnej wypowiedzi Konrada Szymańskiego (kandydat na ministra ds. europejskich w rządzie PiS), który stwierdził, że wobec tragicznych wydarzeń w Paryżu Polska nie widzi politycznych możliwości przyjęcia uchodźców (później łagodził nieco swoje stanowisko sugerując, że Polska przyjmie uchodźców, o ile będzie mieć gwarancję bezpieczeństwa opartą na założeniu głębokiej weryfikacji przybywających tu imigrantów i uchodźców). Zdaniem Martina Schulza "nie tak ma wyglądać europejska solidarność". Szef Europarlamentu zasugerował, że nie powinniśmy marudzić, bo w takich kwestiach jak podział funduszy europejskich, wspomnianej solidarności łaskawie doświadczamy.

Panie Schulz - a jak ma się sprawa niemiecko-rosyjskiego dealu w/s budowy rury gazowej omijającej wszystkie państwa Europy Środkowo-Wschodniej w kontekście wspominanej "solidarności"? Czyż nie jest nadużyciem wypominać Polsce posiadanie własnego zdania, kiedy na boku robi się intratne interesy z Kremlem kosztem innych państw?

Przypomnijmy, że Martin Schulz zabłysną już na początku września b.r., kiedy w wywiadzie dla niemieckiej telewizji ZDF zagroził "użyciem siły" w przypadku, gdy jakiś unijny kraj nie zgodzi się na narzucaną odgórnie przez Brukselę politykę imigracyjną:

 

Potrzebujemy ducha europejskiej wspólnoty. I w razie konieczności, to musi być siłą narzucone. Nie może być tak – i ja należę do tych ludzi, którzy tak mówią – jesteśmy w XXI wieku, jesteśmy w XXI wieku globalizacji, aby globalne problemy rozwiązywać nacjonalizmem. W pewnym momencie trzeba walczyć i trzeba powiedzieć: w razie konieczności, także walką przeciwko innym, postawimy na swoim.

 

Jak interpretować słowa o "narzucaniu siłą" unijnych rozwiązań? Jak interpretować słowa o "walce z innymi, aby postawić na swoim"? Czy unijni biurokraci rzeczywiście odlecieli w imię walki "ducha europejskiej wspólnoty"?

 

Źródło: "Nie tak wygląda solidarność". Szef Parlamentu Europejskiego krytycznie o słowach przyszłego polskiego ministra (TVP.info)
Czytaj także: Nord Stram II dogadany! Niemcy i Rosja znowu uderzają w interesy Polski (Niewygodne.info.pl)

 

wpis z dnia 17/11/2015
      

r e k l a m y


   

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu

 

 

r e k l a m y


* * *

Dołącz do nas!

   

 

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu