Ekranowe marnotrawstwo, czyli jak bezpowrotnie utopiono miliard złotych zabranych nam w podatkach
wpis z dnia 13/11/2015

foto: Frettie (Wikipedia / CC by 3.0)

W 2007 roku Ministerstwo Środowiska postanowiło wydać kontrowersyjne rozporządzenie zaostrzające dopuszczalne normy hałasu przy drogach. Efekt? - Budowa nowych tras w kolejnych latach kosztowała nas około miliard złotych więcej, bowiem setki kilometrów trzeba było dodatkowo obstawić ultradrogimi ekranami akustycznymi. Autorem rozporządzenia był prof. Jan Szyszko - obecnie kandydat na ministra środowiska w rządzie Beaty Szydło.
                         

r e k l a m y


            

Przypomnijmy - w 14 czerwca 2007 roku z Ministerstwa Środowiska w rządzie PiS wyszło rozporządzenie obniżające dopuszczalne limity hałasu przy nowobudowanych drogach i liniach kolejowych. Zgodnie z jego treścią hałas towarzyszący jeżdżącym samochodom i pociągom nie powinien być większy niż 61-68dB w dzień i 56-60dB w nocy (wcześniej obowiązywały mniej restrykcyjne normy dopuszczające wyższe natężenie hałasu zarówno w dzień jak i w nocy). W przypadku, gdyby natężenie hałasu było wyższe niż przewidziane rozporządzeniem, możliwości były dwie: albo wprowadzenie ograniczenia prędkości na danym odcinku, albo budowa ekranu akustycznego. Najczęściej decydowano się na to drugie rozwiązanie.

Problem pewnie by nie istniał, gdyby nie kuriozalnie wysokie koszty budowy wspomnianych ekranów. Szacuje się, że montaż tylko jednego metra takiej konstrukcji to koszt 2,0 - 2,5 tys. zł (1 km ekranów to koszt 2 - 2,5 mln zł). Rozporządzenie ministra Szyszki spowodowało, że otoczyć ekranami akustycznymi trzeba było dodatkowo kilkaset (!) kilometrów nowowybudowanych dróg, co znacznie podniosło ich całkowity koszt. Między innymi dlatego polskie autostrady i trasy ekspresowe wybudowane w latach 2009 - 2012 okazały się droższe w budowie niż greckie, a nawet niemieckie – co skrzętnie odnotował Europejski Trybunał Obrachunkowy w raporcie na temat wykorzystania unijnych funduszy na drogi. 

Co ciekawe - rząd Donalda Tuska nie kwapił się do zmiany przepisów, mimo że GDDKiA wielokrotnie informowała platformianą ekipę o konieczności modyfikacji rozporządzenia wydanego przez ministra Szyszkę. Zmiana przepisów nastąpiła dopiero w 2012 roku, kiedy największy boom na budowę nowych dróg i autostrad minął. Przez 5 lat firmy tworzące i montujące ekrany akustyczne mogły się zatem nieźle obłowić. Szacuje się, że około 1 miliard złotych utopiony został w ekrany, które zdaniem ekspertów oraz GDDKiA wcale nie musiały powstać.

 

Czytaj także: Ekranami stawianymi przy drogach powinna się zająć prokuratura – uważają eksperci (Rp.pl)
Czytaj także: Jak Kopacz wyciszyła autostrady (DoRzeczy.pl)

wpis z dnia 13/11/2015

 

* * *

 

UWAGA! Poniżej mail jaki otrzymałem od czytelnika bloga, który stanowi uzupełnienie/sprostowanie niektórych informacji podanych powyżej. Postanowiłem go przekopiować w całości:

 

Artykuł zrobiony na podstawie rp.pl roi się od błędów. Głównym jest nie sprawdzenie faktów, a jedynie wyciąganie wniosków z błędnych wniosków rzepy. Chronologicznie było tak:

W 2004 SLD ustawia "europejskie" standardy.

http://www.abc.com.pl/du-akt/-/akt/dz-u-2004-178-1841 

W 2007 PiS wywala wskaźnik krótkoterminowy (przelot samolotu), poza tym nie grzebie w niczym.

http://www.abc.com.pl/du-akt/-/akt/dz-u-07-120-826 

W 2012 PO liberalizuje normy o 6dB (tzn. że pozwala się w stosunku do 2004 roku na 4x większy ruch, albo 4x większe zasięgi).

http://www.abc.com.pl/du-akt/-/akt/dz-u-2012-1109 

To co zrobił PiS, tj. usunięcie wskaźnika ekspozycji spowodowało problemy mieszkańców mieszkających przy lotniskach (słynne Krzesiny pod Poznaniem - gdy leci samolot hałas jak cholera, ale samoloty latają chwilę, a poza tym jest cisza). Teraz nie ma jak ocenić takich sytuacji. Za wprowadzenie takich standardów jakie mamy i budowę ekranów odpowiada SLD, bo wprowadził, PiS bo nie zmienił, PO bo zrobili to po Euro. Największą jednak winę ponoszą urzędnicy, którzy upierali się przy sztywnym trzymaniu się przepisów.

                                    

r e k l a m y


   

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu

 

 

r e k l a m y


* * *

Dołącz do nas!

   

 

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu