Platforma zmieniła prawo i wywołała plagę kradzieży. Nikt nie wie jak z tym walczyć!
wpis z dnia 6/11/2015

foto: Małopolska Policja

Złodzieje muszą być wdzięczni ekipie Platformy! Przypomnijmy, że w 2013 r. partia Tuska przeforsowała w Sejmie nowelizację Kodeksu Wykroczeń, zgodnie z którą przestępstwem staje się dopiero rabunek mienia o wartości co najmniej 1/4 wysokości wynagrodzenia minimalnego (obecnie = 437 zł). Kradzież mienia o niższej wartości jest tylko wykroczeniem. Efekt? - Złodzieje poczuli się bezkarni. Zaczęli kraść z kalkulatorem w ręku, tak by nie przekroczyć kwoty granicznej, a liczba drobnych kradzieży wzrosła aż o 56 tys.!
                     

r e k l a m y


            

Okazuje się, że dzięki nowelizacji Kodeksu Wykroczeń przeforsowanemu przez Platformę Obywatelską w 2013 roku, winni kradzieży mienia do wysokości 437 zł (czytaj - winni wykroczenia) podlegają jedynie finansowej karze grzywny (kara za taką kradzież jest porównywalna z mandatem za np. nieprawidłowe parkowanie) i nie zostają wpisani do Krajowego Rejestru Karnego. Jeśli skradzione mienie przekracza wartość 437 zł, to kradzież staje się automatycznie przestępstwem. Zamiast grzywny grozi wówczas więzienie oraz obligatoryjny wpis do Krajowego Rejestru Karnego (osobie skazanej trudniej znaleźć pracę). 

Przed nowelizacją Kodeksu Wykroczeń kradzieżą traktowaną jako przestępstwo była kradzież mienia o wartości wyższej niż 250 zł. Poniżej tej kwoty było to tylko wykroczenie. Po zmianie przepisów wartość mienia, kwalifikującą kradzież jako przestępstwo została powiązana z wysokością 1/4 wynagrodzenia minimalnego, co w praktyce rozochociło drobnych złodziei. Markowe trunki, kosmetyki czy drobny sprzęt RTV - te towary najczęściej padają łupem złodziei, którzy pilnują, by wartość skradzionego towaru nie przekroczyła 437 zł (wspomniana 1/4 wynagrodzenia minimalnego). Drobni sklepikarze i detaliści są załamani. Coraz częściej są bowiem okradani przez złodziei z kalkulatorem w ręku, którzy wiedzą, że gdy wyniosą towar do określonej wartości i zostaną złapani, to praktycznie są bezkarni, bo co najwyżej grozi im grzywna (której i tak nikt nie wyegzekwuje). Co gorsze - w przyszłym roku, z uwagi na wzrost płacy minimalnej, limit wartości skradzionego mienia, po przekroczeniu którego kradzież z wykroczenia staje się przestępstwem, urośnie jeszcze bardziej - do poziomu 462 zł (tj. 1/4 płacy minimalnej, która od 1 stycznia 2016 roku wyniesie 1850 zł). 

Problem by nie istniał, gdyby ekipa PO nie przeprowadziła nowelizacji Kodeksu Wykroczeń. Niestety ich niekompetencja sprawiła, że nawet w takich kwestiach jak ustalanie sankcji za drobne kradzieże, potrafili jedynie partolić.

wpis z dnia 6/11/2015

                            

r e k l a m y


   

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu

 

 

r e k l a m y


* * *

Dołącz do nas!

   

 

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu