Na naszych oczach powstaje nowy sojusz niemiecko-rosyjski. Do tej pory kończyły się one dla nas tragicznie. Czy tym razem będzie podobnie?
wpis z dnia 1/11/2015

foto: Kremlin.ru

Niemcy wznowiły swój polityczno-gospodarczy taniec z Moskwą. To niestety upiorny taniec dla Polski i całego regionu. Historia uczy, że podobne alianse z przeszłości kończyły się dla nas tragicznie. Miliony Polaków musiało zginąć, dostać się do niewoli czy zostać wysiedlona, gdy Berlin z Moskwą odnajdywały wspólny język. Czy tym razem będzie podobnie? 
  
                       

r e k l a m y


            

W ubiegłym tygodniu niemiecki wicekanclerz i minister gospodarki Sigmar Gabriel pojechał do Moskwy rozmawiać z Władimirem Putinem rozmawiać o wspólnych interesach Niemiec i Rosji związanych z gazociągiem Nord Stream 2. Pomimo deklaracji Komisji Europejskiej o sprzeczności projektu Nord Stream 2 z unijną polityką energetyczną Gabriel zapewnił Putina, iż władze w Berlinie zrobią wszystko, aby nikt nie mieszał się się sprawy związane z realizacją tej inwestycji: - "Staramy się, aby wszystko związane z tym projektem pozostało w kompetencjach niemieckich władz, jeśli to tylko możliwe. Jeśli to się uda, szanse na mieszanie z zewnątrz będą ograniczone. I jesteśmy w tej sprawie w dobrej pozycji negocjacyjnej".

Deklaracja niemieckiego wicekanclerza jest o tyle niepokojąca, że projekt Nord Stream 2 to jawnie anty-polska inicjatywa, która dla naszego kraju może się okazać gospodarczą wersją paktu Ribbentrop-Mołotow. Przypomnijmy, że plan przewiduję budowę kolejnej, dwunitkowej magistrali gazowej o przepustowości 55 mld metrów sześciennych surowca rocznie z Rosji do Niemiec przez Morze Bałtyckie z ominięciem Polski. W praktyce będzie to oznaczać, że całość gazu z Rosji będzie docierać do Europy Zachodniej przez Niemcy (a nie, jak do tej pory przez Białoruś, Polskę i Niemcy), co zapewni niemieckim firmom przesyłowym stabilne wpływy pieniężne na dziesięciolecia, a Rosji umożliwi stosowanie szantażu energetycznego wobec Polski. Obecnie było to niemożliwe, bowiem wstrzymanie dostaw gazu do Polski (jako kraju tranzytowego) było równoznaczne ze wstrzymaniem dostaw do państw Europy Zachodniej. Po wybudowaniu Nord Stream 2 Rosja będzie mogła dostarczać całość gazu potrzebnego Europie z pominięciem Polski. 

Historia pokazuje, że gdy Niemcy z Rosją zbliżały się do siebie na kanwie wspólnych interesów polityczno-gospodarczych, to za każdym razem najmocniej cierpiała z tego powodu Polska. Czy tym razem będzie podobnie?

 

Czytaj więcej: Zniesienie sankcji, wspólna agencja ds. energii. Berlin dogaduje się z Moskwą (Tvn24bis.pl)
Czytaj więcej: Berlin zapewnia Moskwę, że nie pozwoli Brukseli mieszać się do Nord Stream 2 (BiznesAlert.pl)

wpis z dnia 1/11/2015

                              

r e k l a m y


   

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu

 

 

r e k l a m y


* * *

Dołącz do nas!

   

 

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu