Rząd notorycznie okradał Polaków! TK uznał, że kuriozalnie niska kwota wolna od PIT jest niezgodna z Konstytucją!
wpis z dnia 29/10/2015

Foto: niewygodne.info.pl

Przypomnijmy, że jedną z naczelnych zasad fiskalnego amoku PO było utrzymywanie kwoty wolnej od podatku na trwale niezmiennym (od 2007 roku) i niezwykle niskim poziomie 3091 zł w skali roku. W praktyce oznaczało to, że PIT musiały płacić osoby, które zarabiały mniej niż wynosi minimum zapewniające biologiczną egzystencję! Trybunał Konstytucyjny uznał wczoraj, że taka sytuacja jest sprzeczna z Konstytucją i nakazał podwyższenie kwoty wolnej. Szkoda, że Polacy nie mogą w tej sytuacji zażądać zwrotu nadpłaconego podatku...
                 

r e k l a m y


            

Na świecie normą jest, że jeśli ktoś w ciągu roku zarabia kwotę nie przekraczającą równowartość 2-4 średnich miesięcznych pensji, to w ogóle nie płaci podatku dochodowego. W Polsce kwota wolna od podatku dochodowego wynosi jedynie 3091 zł i - decyzją rządu Tuska, a później Kopacz - począwszy od 2007 roku nie była podnoszona. Doprowadziło to do sytuacji, której niektóre państwa afrykańskiej, uznawane za tzw. trzeci świat, mają obecnie dla swoich obywateli kwoty wolne od PIT wyższe niż równowartość kwoty wolna jaka obowiązuje Polsce. 

Kuriozalnie niska w naszym kraju kwota wolna od podatku doprowadziła do sytuacji, w której rozliczać się z urzędem skarbowym muszą osoby zarabiają nawet po 260 zł miesięcznie, mimo że jest to kwota znacznie poniżej minimum gwarantującego biologiczną egzystencję (542 zł miesięcznie na osobę)! Co gorsze - ekipa Platformy Obywatelskiej z rozmysłem i premedytacją nie planowała podnieść tej kwoty aż do 2017 roku, a każdą próbę zmiany przepisów przez posłów opozycji pacyfikowała brutalnie w Sejmie (tak było np. w luty br., kiedy grupa posłów wniosła do Sejmu projekt ustawy zwiększającej kwotę wolną do poziomu ok. 6500 zł, czyli równowartości rocznego minimum egzystencji. Niestety chorzy na fiskalizm politycy PO-PSL byli innego zdania i projekt ten uwalili już na pierwszym czytaniu). Jakby tego było mało wysocy funkcjonariusze PO (np. Małgorzata Kidawa-Błońska) publicznie twierdzili, że postulat zwiększenia kwoty wolnej od podatku dla zwykłych ludzi jest "populistyczny" (sic!).

Rzecznik Praw Obywatelskich powiedział "stop" i postanowił zaskarżyć do Trybunału Konstytucyjnego regulacje prawne odnoszące się do kwoty wolnej od podatku. Jego zdaniem norma, która nakazuje osobom uzyskującym dochód niepozwalający na zaspokojenie niezbędnych potrzeb życiowych, dzielić się tym dochodem z resztą społeczeństwa poprzez płacenie podatku, jest niekonstytucyjna. W piśmie kierowanym do Trybunału słusznie zauważył, że roczny dochód odpowiadający takiemu zwolnieniu (3091 zł) nie pozwala na zapewnienie elementarnych potrzeb życiowych. Zdaniem Rzecznika kwota wolna od podatku powinna odpowiadać progowi ubóstwa, to jest kwocie 542 zł miesięcznie, co w skali roku przekłada się na limit w wysokości 6504 zł. 

Wczoraj Trybunał Konstytucyjny przyznał Rzecznikowi Praw Obywatelskich rację i potwierdził, że obowiązujące regulacje dotyczące ustalania wysokości kwoty wolnej od PIT są niezgodne z Konstytucją w zakresie w jakim nie przewidują mechanizmu korygowania kwoty zmniejszającej podatek o co najmniej minimum egzystencji. Wygląda więc na to, że władze przez kilka lat notorycznie okradały Polaków, nakazując płacić nam podatek od kwot, które winny być przeznaczone na biologiczne przetrwanie. Szkoda, że nie mamy możliwości zażądania zwrotu nadpłaconego w ten sposób podatku...

 

wpis z dnia 29/10/2015  

                      

r e k l a m y


   

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu

 

 

r e k l a m y


* * *

Dołącz do nas!

   

 

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu