W Niemczech gigantyczne protesty przeciwko TTIP i islamizacji Europy. W Berlinie demonstracja na 250 tysięcy osób! A w polskich mediach cisza...
wpis z dnia 15/10/2015

foto: twitter.com

W całej Europie wybuchają masowe protesty przeciwko nowej umowie handlowej UE z USA oraz polityce imigracyjnej. W ostatnich dniach największe z nich miały miejsce bezpośrednio za naszą zachodnią granicą, w Niemczech. Ruch PEGIDA (Patriotyczni Europejczycy przeciwko Islamizacji Zachodu) zorganizował kolejną demonstrację przeciwko islamskim imigrantom w Dreźnie, a w Berlinie odbyły się gigantyczne, bo liczące aż ćwierć miliona uczestników, protesty przeciwko TTIP. Tymczasem w polskich mediach cisza na ten temat.
                                   

r e k l a m y


         

Niemcy coraz mocniej buntują się przeciwko polityce imigracyjnej własnego rządu. Mają dość przyjmowania nieograniczonych i niekontrolowanych ilości islamskich imigrantów. Ruch PEGIDA (Patriotyczni Europejczycy przeciwko Islamizacji Zachodu) coraz częściej organizuje demonstracje przeciwko polityce Angeli Merkel. W ostatni weekend 10 tys. osób protestowało na ulicach Drezna. Uczestnicy marszu nieśli ze sobą atrapę szubienicy z napisem "zarezerwowane dla Angeli Merkel".

Ale to nie jedyne protesty jakie w ostatni weekend miały miejsce za naszą zachodnią granicą. O wiele większą frekwencję zgromadził protest przeciwko nowej umowie handlowej, która ma być zawarta między UE a USA. Na ulice Berlina wyrazić swój sprzeciw wyszło aż ćwierć miliona osób! Czym jest TTIP? Transatlantyckie Partnerstwo w dziedzinie Handlu i Inwestycji (z ang. Transatlantic Trade and Investment Partnership - TTIP) to porozumienie handlowe między Unią Europejską a Stanami Zjednoczonymi. W założeniu ma ono ułatwić prowadzenie biznesu między firmami z USA i UE. Krytycy tego porozumienia twierdzą jednak, że będzie ono działało przede wszystkim na korzyść wielkich amerykańskich korporacji, które na terytorium UE będą mogły stosować amerykańskie prawo arbitrażowe ( umożliwiające kwestionowanie np. lokalnego prawa pracy, gospodarczego czy ochrony środowiska).

Czy polskojęzyczne media głównego nurtu informowały o ww. protestach? Odpowiedź brzmi: Nie. Poza kilkoma wpisami na portalach internetowych próżno było szukać jakichkolwiek informacji na ten temat. Jaki widać - wiadomości o masowych demonstracjach przeciwko polityce imigracyjnej, islamizacji Europy i TTIP w serwisach informacyjnych największych stacji telewizyjnych w Polsce mogłyby skutecznie uderzyć w obecną ekipę rządową, której polityka była do tej pory w 100 procentach zgodna z polityką Angeli Merkel (a może lepiej - była w 100 procentach wytyczana przez niemiecką kanclerz). Stąd też w sumie się nie dziwie, że w sprawie wspomnianych protestów zapadła kurtyna milczenia zgodnie z zasadą - im społeczeństwo mniej wie, tym łatwiej można nim manipulować.

wpis z dnia 15/10/2015

                                    

r e k l a m y


   

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu

 

 

r e k l a m y


* * *

Dołącz do nas!

   

 

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu