Mściwość Komorowskiego. Odchodząc z urzędu nawiązał do jednej z najgorszych cech swojej formacji politycznej
wpis z dnia 17/08/2015

foto: PlatformaRP (Flickr.com / CC by SA 2.0)

600 tys. zł na "usługi doradcze" w czasie kampanii wyborczej. 826 tys. zł na nagrody już po przegranej w wyborach. Rozwiązywanie umów ze "swoimi" w trybie "zwolnienia grupowego", by blokować etaty dla ludzi nowego prezydenta. Gigantyczne odprawy, a na koniec - niczym wisienka na torcie - wynajem mieszkania dla siebie na koszt podatników. Drenaż finansów kancelarii prezydenta, dokonany przez ekipę Bronisława Komorowskiego, mający na celu sparaliżowanie działań jego następcy, jest faktem.
                 

r e k l a m y


         

Po nas choćby potop - tak w skrócie można by określić zachowanie Bronisława Komorowskiego i jego ekipy, tuż po przegranych dla siebie wyborach prezydenckich. Pozostawienie finansów kancelarii Prezydenta RP w opłakanym stanie, tak by do końca roku sparaliżować działania nowego prezydenta, pokazuje wyraźnie z jakim typem człowieka mamy do czynienia. Setki tysięcy złotych na "usługi doradcze" dla znajomych, nagrody i odprawy. Blokowanie etatów poprzez zwalnianie swoich w trybie zwolnienia grupowego (przez kolejny rok Duda nie będzie mógł zatrudniać na stanowisko zlikwidowane w trybie zwolnienia grupowego nikogo nowego z kręgu zaufanych sobie ludzi). Zupełnie chamskie było też zagranie z najmem mieszkania. Mimo posiadania dwóch własnych lokali: 74-metrowego mieszkania oraz 169-metrowego apartamentu o wartości 2 mln zł w centrum Warszawy, Komorowski, rzutem na taśmę zdecydował, aby przez najbliższe 12 miesięcy Kancelaria Prezydenta sponsorowała mu najem mieszkania w Warszawie. I wątpie, aby było to 2-pokojowe mieszkanie w bloku.

Widać wyraźnie, że gdy platformiana władza jest zmuszona odejść, to czerpie na koniec pełnymi garściami. Biorą ile wlezie i ile się da! Niczym się przy tym nie przejmują, bo za wszystko i tak zapłacą zwykli podatnicy. A gdy, przy okazji, można dopiec konkurentowi politycznemu, to tym lepiej. Nie mam co do tego najmniejszych wątpliwości - Komorowski i jego ekipa, dokonując drenażu finansów Kancelarii Prezydenta i utrudniając rozpoczęcie działalności nowemu prezydentowi, nawiązali do jednej z najgorszych cech swojej formacji politycznej, którą jest mściwość. Mściwość jest domeną ludzi małych. Ludzie władzy mogą być niscy, ale nie mogą być mali...

 

Czytaj także: Ostatnie miesiące prezydentury bardzo kosztowne (Rp.pl)
Czytaj także: Jak Komorowski zadbał o odprawy dla swoich (Niezalezna.pl)

 

wpis z dnia 17/08/2015

               

r e k l a m y


   

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu

 

 

r e k l a m y


* * *

Dołącz do nas!

   

 

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu