Na biednej Ukrainie becikowe za urodzenie dziecka jest 6-razy wyższe niż w Polsce! O innych krajach lepiej nie wspominać...
wpis z dnia 10/08/2015

foto: akk_rus (Flickr.com / CC by 2.0)

Katastrofa demograficzna staje się faktem. W Polsce rodzi się coraz mniej dzieci. Przyrost naturalny w 2015 roku prawdopodobnie będzie ujemny po raz drugi od czasu zakończenia II wojny światowej (pierwszy raz miało to miejsce w 2013 roku). Przyczynia się do tego masowa emigracja ludzi w wieku 18-34 lata, niskie zarobki, brak stabilizacji, ale również brak wsparcia instytucji państwowych dla młodych rodziców. Jako przykład może tu posłużyć tzw. becikowe. Wprowadzone w 2006 roku nie było od tego czasu w ogóle waloryzowane. Obecnie wynosi ono 1 tys. zł i jest ponad 6-krotnie niższe niż becikowe wypłacane na biednej Ukrainie.
                      

r e k l a m y


           

Od lutego 2006 roku w Polsce wypłacane jest tzw. becikowe, czyli jednorazowa zapomoga z tytułu urodzenia się dziecka. Wynosi ona 1000 zł na dziecko i od chwili wprowadzenia w życie kwota ta nie była waloryzowana. Ponadto - od 1 stycznia 2013 roku otrzymanie wspomnianej zapomogi uzależnione jest od spełnienia kryterium dochodowego. Dochód na osobę w rodzinie nie może bowiem przekroczyć kwoty 1.922,00 zł.

Tymczasem na biednej i pogrążonej w kryzysie gospodarczym Ukrainie zapomoga państwa dla matki z tytułu urodzenia pierwszego dziecka wynosi obecnie 30-krotność tamtejszego minimum socjalnego (30 x 1.176 hrywien). W przeliczeniu na polskie złotówki (1 hrywna = 0,18 zł) daje nam to kwotę 6.350,00 zł. Ale to nie koniec - za urodzenie drugiego dziecka matka otrzymuje od państwa równowartość 60-krotnego minimum socjalnego. To z kolei odpowiada kwocie 12.700,00 zł. Za trzecie i każde kolejne dziecko obywatelka Ukrainy otrzymuje - i tu uwaga - 120-krotność minimum socjalnego, czyli równowartość 25.400,00 zł! To jest 25-razy wyższa kwota becikowego niż wypłacana w Polsce.

W innych państwach Europy zapomogi i programy pomocowe dla osób decydujących się mieć dzieci są również znacznie bardziej rozbudowane niż w Polsce. Dla przykładu: W Niemczech na każde dziecko w wieku do 18 lat przysługuje zasiłek w miesięcznej wysokości 184 euro (równowartość ok. 760 zł). Za trzecie dziecko przysługuje zasiłek w kwocie 190 euro (790 zł), a na czwarte i każde kolejne - 215 euro miesięcznie (ok. 890 zł). W wariancie podstawowym w przypadku jednego dziecka państwo w ciągu 18 lat wypłaci niemieckim rodzicom łącznie 39,7 tys. euro bezpośredniej pomocy socjalnej. W Szwecji zasiłek w wysokości 95 euro miesięcznie przysługuje na każde dziecko w wieku do 16 lat niezależnie od dochodów rodziny. We Francji matka może liczyć na ok. 900 euro becikowego. Dodatkowo, jeśli rodzice dziecka nie zarabiają więcej niż 44,6 tys. euro rocznie, państwo będzie wypłacało zasiłek w wysokości 182 euro miesięcznie.

Polska, z becikowym w wysokości 1 tys. zł i symbolicznymi zapomogami dla najbiedniejszych w postaci zasiłku rodzinnego w wysokości 77 zł miesięcznie, może się schować. Mając na uwadze powyższe nie powinny nas szokować dane publikowane przez ONZ, zgodnie z którymi w wariancie pesymistycznym Polskę czeka totalna katastrofa demograficzna. Nie dalej jak za 30 lat liczba ludności naszego kraju zbliży się do około 30 mln, a w 2100 roku na terytorium Polski pozostanie zaledwie 12,8 mln Polaków!

 

Czytaj także: Raport ONZ: Populacja Polski będzie dramatycznie szybko spadać. Z obecnych 36,0 mln do zaledwie 12,8 mln ludzi! (Niewygodne.info.pl)
Czytaj także: Raport "Polityka prorodzinna w wybranych krajach Unii Europejskiej" (FundacjaRepublikanska.org)

wpis z dnia 10/08/2015

                                           

r e k l a m y


   

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu

 

 

r e k l a m y


* * *

Dołącz do nas!

   

 

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu