Służby ścigają przydrożnych handlarzy jagodami, a przepuszczają zagraniczne firmy drenujące z Polski grube miliardy!
wpis z dnia 5/08/2015

foto: b1mbo (Flickr.com / CC by SA 2.0)

Okrągłostołowa III RP to państwo rażących kontrastów. Z jednej strony nadzorowani przez Ministerstwo Finansów urzędnicy skarbowi zupełnie nie radzą sobie z dokonywanym przez zagraniczne podmioty gigantycznym, wielomiliardowym drenażem dochodów poza polski system podatkowy. Z drugiej - policja ściga przydrożnych handlarzy jagodami i grzybami, wystawiając zabójcze dla nich mandaty do 5 tys. zł. Czy tak ma wyglądać realizacja postulatu "sprawnego państwa"?!
                  

r e k l a m y


           

Do skandalicznej sytuacji doszło w okolicach Goleniowa w województwie zachodniopomorskim. Jak donosi lokalny serwis 24kurier.pl - od kilku dni przydrożnych handlarzy jagodami i grzybami zebranymi w lasach nękają funkcjonariusze policji, którzy grożą im, że jeśli dalej będą sprzedawać przy drogach bez stosownych zezwoleń, to otrzymają mandaty karne w wysokości 500 zł (dla osób karanych pierwszy raz) oraz do 5.000 zł dla "recydywistów", którzy będą przyłapani na "procederze" handlu jagodami i grzybami po raz kolejny. - "Dlaczego policjanci nas tak prześladują, czy w Polsce nie ma już gorszych przestępców?" - pyta jeden z zastraszanych przez policji mężczyzn. 

Gorsi przestępcy oczywiście istnieją, ale stworzone przy okrągłym stole państwo daje im "taryfę ulgową" w postaci gwarancji spokojnego prowadzenia nielegalnych biznesów ze szkodą dla wszystkich Polaków. Jako przykład niech nam posłuży kwestia gigantycznego transferu nieopodatkowanego kapitału poza granice Polski przez zagraniczne spółki prowadzące działalność na terytorium naszego kraju. Kwestia ta została nie dawno dostrzeżona przez Najwyższą Izbę Kontroli (NIK), która wydała w tej sprawie specjalny raport. Z jego treści wynika, że nadzorowane przez Ministerstwo Finansów urzędy skarbowe zupełnie nie radzą sobie z transferowaniem gigantycznych dochodów przez zagraniczne podmioty poza polski system podatkowy. Osiągane w Polsce dochody są najczęściej transferowane do tzw. rajów podatkowych (Luksemburg, Cypr, Bahamy). Powyższe nie powinno nas jednak dziwić. NIK ustaliła, że urzędy kontroli skarbowej i urzędy skarbowe - zamiast skupić się na podmiotach z udziałem kapitału zagranicznego - koncentrowały się, zgodnie z zaleceniami Ministra Finansów, na łupieniu i gnębieniu kontrolami małych przedsiębiorców z polskim kapitałem. Duże zagraniczne spółki i koncerny mogły w tym czasie spokojnie transferować dochody poza granice Polski. 

Oto jak wygląda realizacja postulatu "sprawnego państwa"! Rozpasane i pazerne państwo stworzone przy okrągłym stole gnoi małych szaraków, a przymyka oko na drenaż miliardów przez zagraniczne koncerny...

 

Czytaj więcej: Policja ściga biedaków (24kurier.pl)
Czytaj także: NIK o kontroli firm z udziałem kapitału zagranicznego (NIK.gov.pl)


wpis z dnia 5/08/2015

                                      

r e k l a m y


   

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu

 

 

r e k l a m y


* * *

Dołącz do nas!

   

 

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu