Cuda Platformy: Rok temu sprzedali Kulczykowi państwową spółkę "CIECH" za 619 mln zł. Wyzbyte udziały są dziś wyceniane na... 1,4 mld zł!
wpis z dnia 27/07/2015

foto: DrabikPany / EPP (Flickr.com / CC by SA 2.0)

W czerwcu ubiegłego roku rząd Tuska sprzedał za 619 mln zł większościowy pakiet akcji grupy chemicznej "Ciech", spółce kontrolowanej przez Jana Kulczyka. Pewnie dzisiaj nikt by się tym nie interesował, gdyby światła dziennego nie ujrzały tajne meldunki Centralnego Biura Antykorupcyjnego (CBA), z których wynika, iż platformiane władze miały sprzedać Kulczykowi akcje "Ciechu" poniżej ich wartości rynkowej. Na niekorzyść rządowej ekipy przemawia również to, że rynkowa (giełdowa) wartość sprzedanych udziałów podskoczyła w ciągu roku ponad dwukrotnie, do poziomu 1,4 mld zł... Czy tak wyglądają "cuda" czasów Platformy Obywatelskiej?
                

r e k l a m y


           

Przypomnijmy, że w czerwcu ubiegłego roku rząd Tuska sprzedał należący do Skarbu Państwa większościowy pakiet akcji grupy chemicznej "Ciech" S.A. Nabywcą okazała się być spółka "KI Chemistry" z siedzibą w Luksemburgu, która jest kontrolowana przez Jana Kulczyka. Rząd sprzedał łącznie 19.972.900 akcji, tj. 37,9 proc. udziałów w "Ciech-u". Cenę jednostkową za akcje ustalono wówczas na 31 zł, co łącznie dało 619,16 mln zł.

Wątpliwości w sprawie prywatyzacji "Ciech-u" pojawiły się wraz z ujawnieniem przez Telewizję Republikę w lutym b.r. tajnego meldunku CBA, z którego wynikało, że władze naszego kraju sprzedały pakiet kontrolny nad "Ciechem" za mniej niż wynosiła jego wartość rynkowa. Do tego doszły jeszcze wyjawnione przez tygodnik "Do Rzeczy" notatki Centralnego Biura Śledczego (CBŚ) na temat treści nagranych rozmów, które dotyczyły prywatyzacji "Ciech-u". Okazało się, że istnieją nagrania rozmów Jana Kulczyka z: Janem K. Bieleckim, Pawłem Tamborskim (podsekretarz stanu w Ministerstwie Skarbu Państwa) oraz z Pawłem Grasiem. 

W związku z powyższym Prokuratura Apelacyjna w Warszawie wszczęła na początku kwietnia b.r. śledztwo w sprawie możliwych nieprawidłowości przy prywatyzacji "Ciechu", które mogły narazić Skarb Państwa na straty znacznej wielkości. Rzecznik Prokuratury Apelacyjnej - Zbigniew Jaskólski - stwierdził, że śledztwo prowadzone jest w sprawie "niedopełnienia ciążących obowiązków i nadużycia udzielonych uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej przez osoby zobowiązane do zajmowania się sprawami majątkowymi Skarbu Państwa w związku ze zbyciem przez Skarb Państwa - w odpowiedzi na publiczne wezwanie KI Chemistry z grupy Kulczyk Investments - 37,9 proc. akcji Ciech SA za kwotę nie mniejszą niż 619 mln zł, czym wyrządzono państwu szkodę majątkową w wielkich rozmiarach".

W kontekście powyższego warto podkreślić, że obecnie za jedną akcję "Ciechu" na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie trzeba zapłacić 70,00 zł (dane z końca sesji 24/07/2015 r.) - to jest o 39 zł więcej niż wynosiła cena jednostkowa akcji, po której rząd sprzedał "Ciech" spółce należącej do holdingu Kulczyk Investments (31 zł). To też oznacza, że pakiet blisko 20 mln akcji, jakie spółka Kulczyka nabyła od Skarbu Państwa, jest dzisiaj warty około 1,4 mld zł. Gdyby dr Jan podjął teraz decyzję o sprzedaży tego pakietu za cenę rynkową, to zyskałby na takiej operacji blisko 779 mln zł.

 

Czytaj więcej: Ciech: śledztwo prokuratury ws. prywatyzacji. Akcje sprzedane zbyt tanio? (PolskieRadio.pl)
Czytaj więcej: Tykająca bomba podsłuchowa (DoRzeczy.pl)
Czytaj więcej: Korupcyjna afera w rządzie przy próbie prywatyzacji Ciechu?! Odkryte meldunki z bazy CBA rzucają nowe światło na aferę taśmową (wPolityce.pl)

wpis z dnia 27/07/2015

                        

r e k l a m y


   

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu

 

 

r e k l a m y


* * *

Dołącz do nas!

   

 

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu