Polska przeżywa swój "złoty okres", tymczasem 48% młodych chce stąd emigrować zaraz po studiach. Czyżby władza kłamała?
wpis z dnia 16/07/2015

foto: 4Wallz (Wikipedia)

Dlaczego młodzi i wykształceni ludzie chcą uciekać z kraju, który przeżywa swój "złoty okres"? Dlaczego chcą wyjeżdżać z kraju pełnego dobrobytu i szczęścia? Wszak codziennie od 8 lat słyszymy w telewizji z ust rządowych funkcjonariuszy, że u nas jest suto, dostatnio i dobrze. Hmm... A może dlatego chcą stąd emigrować, aby nie czekać 6 lat na wizytę u lekarza specjalisty? Może dlatego, że w UK pampersy są o połowę tańsze, a podatki 3-krotnie niższe? A może dlatego, że się pokapowali, że partia na którą głosowali ich oszukała, a lider uciekł niczym szczur z tonącego okrętu...?
             

r e k l a m y


         

"Trzeba być ślepym żeby nie widzieć, że żyjemy w złotym okresie dla Polski" - krzyczał na początku marca podczas swojej konwencji wyborczej Bronisław Komorowski. Optymizmu odchodzącego prezydenta nie podziela blisko połowa młodych ludzi, którzy chcą emigrować z Polski tuż po ukończeniu studiów. Dla nich "złoty okres", o którym mówił Komorowski, kojarzy się przede wszystkim z brakiem pracy, pieniędzy lub lepszych perspektyw na przyszłość w kraju nad Wisłą. Depopulacja Polski poprzez masową emigrację trwa w najlepsze. Według niektórych szacunków na stałe poza granicami naszego kraju przebywa obecnie około 3 milionów rodaków. Co gorsze - w tym roku może paść emigracyjny rekord. Aż 1,275 mln osób deklaruje bowiem, że opuści Polskę w ciągu 2015 roku. To może oznaczać, że łączna liczba emigrantów przekroczy 4 mln osób. 

Powstaje pytanie o powody tak masowej ucieczki? Przecież rządowi funkcjonariusze w ogólnodostępnych telewizjach ciągle powtarzają, że u nas jest suto, dostatnio i dobrze. W ubiegłym roku hucznie obchodzili 25-lecie istnienia III RP, twierdząc, że mijające ćwierćwiecze to pasmo nieustających sukcesów i podstawa obecnego dobrobytu zwykłych Polaków. Problem w tym, że ci - zwykli Polacy - widzą coś zupełnie innego. Hartuje ich bowiem doświadczenie wielu lat wyrzeczeń i nieustającego zaciskania pasa spowodowane m.in. regularnym podnoszeniem przez władze podatków i innych danin publicznych. Widzą gigantyczne afery, korupcję i kumoterstwo na szczytach obecnego establishmentu. Czują na swoich plecach oddechy tysięcy nowych urzędników stanowiących konsekwencję rozrostu biurokracyjno-administracyjnej machiny. Obserwują masową wyprzedaż majątku narodowego i całkowitą wręcz niemoc organów państwa w zderzeniu z nurtem polityki międzynarodowej. Widząc to wszystko "zwykli ludzie" nie przyjmą nigdy narracji o tym, że "Polska przeżywa swój złoty okres". To jest po prostu niemożliwe.

Ktoś powiedział kiedyś, że funkcjonowanie w III RP przypomina mu pływanie w basenie, który zamiast wodą wypełniony jest kisielem. Niby jest to możliwe, niby powolutku możemy płynąć, ale potrzeba na to trzy razy więcej energii i poświęcenia niż, gdyby basen wypełniony był zwykłą woda. Przez to wszystko też o wiele łatwiej można się utopić...

 

Czytaj także: Establishment umocnił "republikę kolesi" w Polsce. O wszystkim decydują znajomości, korupcja, kumoterstwo i nepotyzm...

 

wpis z dnia 16/07/2015

         

r e k l a m y


   

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu

 

 

r e k l a m y


* * *

Dołącz do nas!

   

 

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu