r e k l a m y


* * *

Dołącz do nas!

   

 

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu

 

 

    Dwa miliardy złotych na podwyżki dla urzędników, trzy miliardy na nowe etaty w korporacjach. Rząd kupuje głosy jak świnie na targu!
wpis z dnia 7/06/2015

foto: PlatformaRP (Flickr.com / CC by SA 2.0)

Zamiast zwiększyć kwotę wolną od PIT dla całego społeczeństwa rząd woli dotować zagraniczne koncerny i podnosić pensje urzędnikom. Z oficjalnych informacji wynika, że na podwyżki w sferze budżetowej w 2016 roku ma trafić dodatkowe 2 miliardy złotych. Z kolei 3 miliardy złotych ma trafić na konta firm i korporacji, które od przyszłego roku zdecydują się dotrudnić osoby do 30. roku życia. Beneficjentami tych wydatków będzie zatem ograniczona grupa społeczna składająca się najczęściej z urzędników oraz reprezentantów zagranicznych właścicieli korporacji i przedsiębiorstw. Czy to ma przekonać "twardy elektorat" do pozostania przy Platformie?

Przypomnijmy, że Komitet Stały Rady Ministrów przyjął w ubiegłym tygodniu założenia do budżetu na 2016 rok. Zakładają one zwiększenie funduszu płac o około 2 mld zł. To oznacza ewentualne podwyżki płac w sferze budżetowej (składającej się w dużej części z pracowników administracji rządowej). Po drugie - koalicja PO–PSL złożyła w Sejmie projekt ustawy, zapowiadany jeszcze w czasie kampanii wyborczej przez Bronisława Komorowskiego, o gigantycznych dofinansowaniach dla firm i korporacji, które zdecydują się od przyszłego roku zatrudnić osoby poniżej 30. roku życia. Mówi się, że na ten cel państwo będzie musiało wyłożyć nawet do 3 mld zł. Łącznie z kosztami zwiększonego funduszu płac w budżetówce daje to nam 5 mld zł pieniędzy zabranych uprzednio podatnikom. 5 mld zł na to, aby zadowolona był stosunkowo ograniczona, lecz dotychczas decydująca o wyniku wyborów, grupa społeczna składająca się najczęściej z urzędników oraz reprezentantów zagranicznych właścicieli korporacji i przedsiębiorstw. 

     

r e k l a m y


W tym kontekście warto podkreślić, że ekipa Platformy Obywatelskiej od 8 lat blokuje postulaty podniesienia kwoty wolnej od podatku. Tymczasem koszty dla budżetu państwa związane z podniesieniem tej kwoty do poziomu postulowanego przez Rzecznika Praw Obywatelskiej (tj. 6,5 tys. zł na rok) wyniosłyby około 5-6 mld zł, czyli tyle, ile PO zamierza przeznaczyć na wspomniane podwyżki dla urzędników oraz dotacje dla firm i koncernów. 

 

Gdyby podnieść kwotę wolną od PIT, to zyskaliby wszyscy, a nie tylko ograniczona grupa ludzi uchodząca za tzw. twardy elektorat Platformy. Na tym przykładzie widać, że Ewa Kopacz woli nagradzać za wierność, niż myśleć o dobru całego społeczeństwa. By żyło się lepiej... wybranym!

wpis z dnia 7/06/2015

      

r e k l a m y


        

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu