r e k l a m y


* * *

Dołącz do nas!

   

 

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu

 

 

   Przypominamy: Kwota wolna od podatku dla posłów to 27 360 zł! Kwota wolna dla reszty społeczeństwa to jedynie 3 091 zł...
wpis z dnia 1/06/2015

foto: PlatformaRP (Flickr.com / CC by SA 2.0)

Niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, że diety polskich posłów są wolne od podatku dochodowego do wysokości 27 360 zł w skali roku! Reszta społeczeństwa musi się zadowolić kwotą wolną od PIT, która jest blisko 9-razy niższa i wynosi zaledwie 3 091 zł. Niestety także i ta sytuacja jest zasługą Platformy Obywatelskiej i PSL-u, które posiadając od niemal 8 lat parlamentarną większość, cały czas blokują inicjatywy zmierzające do podwyższenia Polakom kuriozalnie niskiej kwoty wolnej. By żyło się lepiej...?

Polska kwota wolna od podatku PIT jest jedną z najniższych na świecie i wynosi obecnie 3091 zł. Stan ten jest wynikiem zaprzestania aktualizacji wysokości tej kwoty od czasu przejęcia władzy przez ekipę Platformy i PSL-u. W efekcie Polacy muszą płacić podatek od dochodów, które w teorii mają im zapewnić biologiczną egzystencję. Pod względem wysokości kwoty wolnej od podatku nasz kraj może się porównywać jedynie z biednymi i zacofanymi państwami Afryki. W Mauretanii kwota wolna od PIT to równowartość 3204 zł. W blisko 30 razy biedniejszej od Polski Tanzanii, kwota wolna od podatku to równowartość 4236 zł.

   

r e k l a m y


 

Powyższe nie dotyczy jednak... polskich parlamentarzystów! Okazuje się bowiem, że zgodnie z ustawą o wykonywaniu mandatu posła i senatora, tzw. dieta parlamentarna (która wraz z parlamentarnym uposażeniem jest wypłacana posłom i senatorom co miesiąc i aktualnie wynosi 2 473,08 zł brutto) jest zwolniona z podatku PIT do wysokości 2 280,00 zł miesięcznie, co w skali roku daje nam kwotę w wysokości 27 360 zł! W tym kontekście warto przypomnieć słowa premier polskiego rządu Ewy Kopacz, która pytana w ubiegłym roku o możliwość obniżenia podatków zwykłym ludziom, stwierdziła, że to "melodia przyszłości" i w obecnie nie mamy na to liczyć. 

Formalne potwierdzenie tych słów przyszło kilka tygodni temu. Platformerski rząd postanowił wykorzystać fakt trwającej kampanii wyborczej i po cichu, bez specjalnego zainteresowania mediów, przyjął "Wieloletni Plan Finansowy Państwa". Z dokumentu tego wynika, że aż do 2018 roku Polacy mogą zapomnieć o obniżeniu podatków. Do tego czasu bowiem rząd PO-PSL nie planuje waloryzacji kwotowych progów podatkowych, kosztów uzyskania przychodu, ani kwoty kwoty wolnej od podatku. To oznacza, że jeszcze przez kolejne 3 lata, w zakresie kwoty wolnej od PIT, nasz kraj miałby stać w jednym szeregu z takimi państwami Afryki jak wspomniane powyżej Mauretania czy Tanzania.

  

r e k l a m y


 

Jakby tego było mało platformerska ekipa próbuje nam wmówić, że dalsze utrzymywanie kwoty wolnej od PIT na kuriozalnie niskim poziomie jest korzystne dla społeczeństwa! Rządowa funkcjonariuszka, wiceminister finansów - Izabela Leszczyna (absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Jagiellońskim oraz studiów podyplomowych w zakresie filozofii i etyki) pod koniec ubiegłego roku przekonywała na łamach "Rzeczpospolitej", że lepiej aby rząd nie zmieniał kwoty wolnej od podatku bowiem alternatywą dla jej wzrostu do poziomu postulowanego przez Rzecznika Praw Obywatelskich (6503 zł) miałoby być zlikwidowanie ulg podatkowych, jakie w okresie rządów PO-PSL jeszcze nie zostały skasowane (sic!). W ten karkołomny sposób "autorytet" rządowy w zakresie podatków próbował nas przekonać, że wysokie obciążenia fiskalne są dobre i spełniają postulat wyborczy "by żyło się lepiej". W podobnym tonie wypowiadała się kilka dni temu inna funkcjonariusza rządowa - Małgorzata Kidawa-Błońska, która w wywiadzie dla TVP Info powiedziała, że podwyższenie kwoty wolnej od PIT do wysokości postulowanej przez prezydenta elekta Andrzeja Dudę (8000 zł) to "populizm" i Platforma Obywatelska nie będzie jemu ulegała... Jak widać buta ekipy rządowej nie zna granic.

 

Czytaj także: Rząd Kopacz przyjął dokument, z którego wynika, że aż do 2018 roku Polacy mogą zapomnieć o obniżeniu podatków!


wpis z dnia 1/06/2015

    

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu