r e k l a m y


* * *

Dołącz do nas!

   

 

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu

 

 

     Na 4 dni przed wyborami Bulowi się przypomniało, że podwyższył Polakom wiek emerytalny. Teraz chce to jakoś zatuszować... Powiem krótko: Won z Belwederu!

wpis z dnia 21/05/2015

foto: twitter.com

Bronisław Komorowski stwierdził wczoraj, że planuje poprawić podpisaną przez siebie reformę emerytalną i wniesie do Sejmu projekt ustawy umożliwiający przejście na emeryturę po przepracowaniu pełnych 40 lat. Co ciekawe - nie tak dawno ekipa Platformy Obywatelskiej olała w Sejmie niemal identyczny projekt ustawy autorstwa SLD. Czyżby rezydentowi w Belwederze naprawdę palił się grunt pod nogami, że zmienił swoje poglądy o 180 stopni, byleby tylko wygrać niedzielne wybory?

Bronisław Komorowski osiąga szczyty obłudy i hipokryzji. Przez 5 lat był notariuszem Platformy Obywatelskiej. Podpisywał każdą przedkładaną mu na biurko ustawę. Akceptował każdą regulację, która uderzała w zwykłych ludzi. Zgodził się między innymi na podwyższenie wieku emerytalnego do 67. roku życia. Dzięki temu mężczyźni muszą pracować o 2 lata, a kobiet aż o 7 lat dłużej.

Wtem, po niespodziewanej przegranej w pierwszej turze wyborów, manekinowi wstawiony do Belwederu tylko w jednym celu - parafowania wszystkiego, co będzie konieczne dla partii władzy, tak by utrzymała ona swoje wpływy i profity - nagle przypomniało się, że są jeszcze zwykli ludzie. Komorowski zaczął się umizgiwać do wyborców obiecując im rzeczy, o które przez 5 lat w życiu bym go nie podejrzewał. Wczoraj wystrzelił z pomysłem wniesienia do Sejmu projektu ustawy, który umożliwiałby przejście na emeryturę po spędzeniu w pracy 40 lat życia. Okazuje się, że jest to kopia projektu autorstwa SLD, który przewidywał możliwość wprowadzenia kryterium stażu pracy obok kryterium wieku emerytalnego. Projekt ten został oczywiście był do tej pory olewany przez polityków Platformy...

  

r e k l a m y



Pisałem o tym, ale nie zaszkodzi powtórzyć: Obłuda i zakłamanie Bronisława Komorowskiego przekroczyła już granicę absurdu i podąża ku nieskończoności. Ten wspaniały, obywatelski przyjaciel narodu (według mediów prorządowych) przez 5 lat niemal palcem w bucie nie kiwnął w celu zrobienia czegokolwiek dla dobra zwykłego Polaka. Konsekwentnie ograniczał wolności i prawa obywateli. Popierał represyjne regulacje prawne. Nagle przypomniało mu się, że ma inicjatywę ustawodawczo-referendalną i kreuje się na męża stanu, który sypie z rękawa propozycjami o charakterze pro-obywatelskim. To jest fałszywe i zakłamane. To jest chore. Czas powiedzieć "Do widzenia!" lub bardziej dosadnie: "Won z Belwederu!". Nie chcę, aby taki człowiek był dalej moim prezydentem.

wpis z dnia 21/05/2015 

      

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu