"Złoty okres" dla Polski: tysiące samobójców, miliony emigrantów oraz niespotykana dotąd pogarda przedstawicieli władzy dla zwykłych obywateli
wpis z dnia 20/05/2015

foto: Shermeee (CC 2.0) / PlatformaRP (CC by SA 2.0) [Flickr.com]

Rok 2014 był dla naszego kraju pod wieloma względami rekordowy. Oficjalne statystyki odnotowały rekordową ilość samobójstw, rekordową ilość zaginięć oraz rekordową liczbę emigrantów, którzy na stałe opuścili swoją ojczyznę. W tym kontekście narracja Komorowskiego o "złotym okresie", w jakim Polska ma się obecnie znajdować, jest szczytem pogardy dla własnego kraju i uczciwych obywateli, którzy na takich jak on muszą płacić podatki.

 

Przypomnijmy, że według oficjalnych danych w 2014 roku życie odebrało sobie 6165 osób, a samobójstwo stało się 7. przyczyną zgonów w Polsce! To rekordowy wynik od 1999 r., czyli od momentu, kiedy dane te są upubliczniane przez policję. Wówczas samobójstw było 4695. Jakby tego było mało ubiegły rok była także rekordowym pod względem ilość osób, które zaginęły bez wieści. Według danych policji odnotowano 20 845 zaginięć. Co ciekawe liczba osób zaginionych zaczęła lawinowo rosnąć około 2010 roku. Ale to nie koniec - bieda, niskie zarobki czy brak perspektyw na lepsze jutro - to główne powody dla których ludzie w Polsce decydują się na emigrację. Szacuje się, że w 2014 roku poza granicami kraju przebywało na stałe około 3 milionów Polaków. Niestety ich liczba cały czas rośnie i nic nie wskazuje na to, by ta tendencja miała się nagle odwrócić. 

 

Tymczasem rząd i prezydent, równolegle do tragicznej rzeczywistości, hucznie obchodzili 25-lecie istnienia III RP, twierdząc, że mijające ćwierćwiecze to pasmo nieustających sukcesów i podstawa obecnego dobrobytu zwykłych Polaków. Co więcej - Bronisław Komorowski na swojej wyborczej konwencji sprzed kilkunastu tygodni powiedział: "Trzeba być ślepym żeby nie widzieć, że żyjemy w złotym okresie dla Polski". Czy "złotym okresem" dla urzędującego prezydenta jest zatem czas największej w historii Polski emigracji zarobkowej, masowego eksodusu młodych i zdolnych, którzy już nigdy do Polski nie powrócą? Czy "złotym okresem" są lata wyrzeczeń i nieustającego zaciskania pasa spowodowanego między innymi regularnym podnoszeniem przez władze podatków i innych danin publicznych, co pośrednio przyczynia się do największej w historii ilości popełnionych samobójstw? Czy "złotym okresem" zdaniem prezydenta są w końcu czasy afer, przekrętów i korupcji dosięgającej najważniejszych osób w państwie?

 

Powyższe dobitnie pokazuje w jak bardzo odległej galaktyce żyje obecna władza w stosunku do zwykłych ludzi i jak mocno nimi gardzi.

 

Czytaj również: 4 miliony emigrantów do końca roku? Czyli jak w praktyce wygląda "złoty okres dla Polski", o którym mówił Komorowski (Niewygodne.info.pl)

 

wpis z dnia 20/05/2015