A jednak warto opodatkować zagraniczne banki, hipermarkety i wspierać rodzimy kapitał! MFW ostatecznie przyznało rację Orbanowi!
wpis z dnia 6/05/2015

foto: miniszterelnok.hu

Jakież zaskoczenie musieli przeżyć eurokraci z Brukseli, kiedy w ich ręce wpadł najnowszy raport Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW), który chwali Węgry za niezwykle skuteczną - jak się okazało - politykę makroekonomiczną. Wychodzi więc na to, że - wbrew temu co mówią unijni liderzy - warto opodatkować zagraniczne banki, hipermarkety, koncerny medialne i teleinformatyczne, a przy okazji wspierać rozwój rodzimego kapitału. Ciekawe czy politycy Platformy Obywatelskiej kiedykolwiek to zrozumieją?
  
Victor Orban, po przejęciu na Węgrzech władzy z rąk zdemoralizowanej pro-europejskiej lewicy, zaczął wprowadzać gruntowne reformy kraju o charakterze strukturalno-gospodarczym. Co jednak istotne - węgierski rząd koszty tych reform w większości przerzucił na zagraniczne koncerny, banki i hipermarkety. Nowe podatki dotykały przede wszystkim zagranicznych firm działających na terytorium Węgier. Niektóre z nich były wręcz punktowo nakierowane na konkretne koncerny, których siedziby mieściły się we Wiedniu, Berlinie czy Paryżu (np. 50 proc. podatek od zysków z reklam naliczany po przekroczeniu odpowiednio wysokiej kwoty zysku; w praktyce dotykał on jedynie zagranicznych koncernów medialnych, bowiem tylko one przekraczały określoną granicę zysku z publikowanych reklam). W tym kontekście nie powinny dziwić ostre protesty brukselskich eurokratów, którzy - wylewając pomyje na węgierskim rządzie - przede wszystkim występowali w obronie własnych państw narodowych. To one traciły bowiem na nowej polityce Orbana grube miliardy euro łatwego do tej pory zysku.

 

I tu niespodzianka! Po kilku latach nieustającego hejtu ze strony Brukseli i unijnich neofitów, okazało się, że Orban miał rację. Jego 
polityka makroekonomiczna, której jednym z głównych elementów było zmuszanie zagranicznych podmiotów działających na terytorium Węgier do 
partycypacji w kosztach funkcjonowania państwa, przyniosła całkiem przyzwoite rezultaty. Ograniczenie drenażu kapitału poza granice oraz 
wspieranie rodzimego biznesu stało się podstawą do trwałego wzrostu i gospodarczej odbudowy. Docenił to także - do tej pory krytyczny 
Węgrom - MFW. W wydanym raporcie przedstawiciele tej organizacji pochwalili politykę gospodarczą rządu Orbana stwierdzając, że: "Węgierska 
gospodarka systematycznie się rozwija dzięki korzystnej polityce makroekonomicznej". Powstaje pytanie - czy rządzący Polską już 8 rok z 
rzędu przedstawiciele Platformy Obywatelskiej oraz PSL kiedykolwiek zrozumieją, że to rodzimy kapitał oraz silna i suwerenna gospodarka 
krajowa są podstawą trwałego dobrobytu?

  

wpis z dnia 6/05/2015