Kryminały umarzają albo wygaszają, dla sitwy trwa dla "złoty okres", a "zgoda i bezpieczeństwo" tylko dla kolesi... Pycha władzy zwiastuje jej upadek!
wpis z dnia 1/05/2015

foto: PlatformaRP (Flickr.com / CC by SA 2.0)

Prokuratura umorzyła śledztwa ws. imprezy urodzinowej Radosława Sikorskiego sponsorowanej z pieniędzy podatników oraz 39,9 tys. zł jakie Sławomir Nowak z kasy Sejmu wyciągnął na zapłatę rachunków telefonicznych. Śledczy uznali, że nie doszło do nieprawidłowości. Jakby tego było mało od sprawy ministra Grabarczyka odsunięto prokuratora, który chciał mu postawić zarzuty. Jednym słowem dla sitwy trwa "złoty okres". Zgoda i bezpieczeństwo tylko dla kolesi! Paradoksalnie, to może być jednak początek ich końca...

Racje miała publicystka Katarzyna Pawlak, która - komentując sprawę umorzenia prokuratorskich postępowań przeciwko członkom ekipy rządowej oraz nadania przez Gazetę Wyborczą tytułu człowieka roku (tuż przed wyborami prezydenckimi) Bronisławowi Komorowskiemu - stwierdziła na twitterze, iż "pycha kroczy przed upadkiem". Nie da się tego ukryć - pycha obecnej władzy przekroczyła wszelkie dopuszczalne granice. I rzeczywiście kroczy tuż przed jej upadkiem. Przewały, przekręty, afery kryminalne i gospodarcze. Wszystko to dzieje się na naszych oczach. Władza kradnie i manipuluje nie zważając na skutki i konsekwencje. Nie liczy się już z opinią społeczeństwa i wyborców. Najzwyczajniej w świecie ma ich bowiem głęboko w d... 

 

Takie okoliczności niewątpliwie sprzyjają przesileniu. Wyborcy, obywatele, podatnicy widząc, że władza nimi gardzi, że nie przejmuje się ich losem i nie dba o ich interesy, są zdeterminowani do wprowadzenia radykalnych zmian. Są gotowi zrezygnować z popierania "sitwy", wąskiej grupy "kolesi", dla których trwa - odwołując się do słów obecnego prezydenta - "złoty okres". Kłamstwa i manipulacje w imię "zgody i bezpieczeństwa" są nazbyt wyraźne, by nie spowodowały wśród zwykłych ludzi reakcji. Niebawem wybory prezydenckie. Już pierwsza tura pokaże, iż skończył się czas bezrefleksyjnego popierania kandydatów wystawianych przez partię władzy i promowanych do obrzydzenia w głównych mediach mainsteamowych. Skończył się czas Komorowskiego, Tuska, Kopacz i reszty patologicznego układu, który myśli tylko o sobie i swoich interesach. Same lemingi już nie wystarczą do odniesienia wyborczego sukcesu. Do tego potrzeba autentycznego poświęcenia dla kraju i całego społeczeństwa, a taka postawa wśród członków obecnej władzy jest zdecydowanie deficytowa.

wpis z dnia 1/05/2015