Czy władze szykują kolejny wyborczy przekręt?! Chcą utrudnić Polonii i emigrantom możliwość głosowania na kontrkan- dydatów Komorowskiego?
wpis z dnia 1/04/2015

foto: PISF (Flickr.com / CC by SA 2.0)

Ekipa rządowa coraz bardziej boi się porażki Bronisława Komorowskiego w zbliżających się wyborach prezydenckich. Prawdopodobnie dlatego zaczęto kombinować w jaki sposób maksymalnie ograniczyć liczbę osób, które mogłyby oddać swój głos na któregoś z kontrkandydatów "Bula". Nastroje anty-rządowe wśród Polaków mieszkających zagranicą są silne (szczególnie w USA i Irlandii), stąd pomysł aby drastycznie ograniczyć tam liczbę lokali wyborczych, a przez to utrudnić Polonii oddanie głosu na któregoś z przeciwników Komorowskiego. 

Niepokojące informacje napływają z ośrodków, w których mieszka spora grupa Polaków (Chicago i Detroit w USA, Dortmund i Zagłębie Ruhry w Niemczech, Limerick w Irlandii). Kontrolowane przez rząd Platformy władze konsularne ograniczają tam liczbę miejsc, w których będzie można głosować podczas wyborów prezydenckich. Najgorzej pod tym względem jest w Chicago, gdzie liczba punktów wyborczych została drastycznie ograniczona i będzie najmniejsza w historii.

 

Jaki jest tego powód? Dlaczego władze utrudniają Polakom mieszkającym zagranicą uczestnictwo w zbliżających się wyborach prezydenckich? W mojej opinii odpowiedź jest prosta: platformiana ekipa nie chce, aby Polonia oddawała swoje głosy na któregoś z kontrkandydatów Bronisława Komorowskiego. A to, że większość głosów w np. Chicago zostanie oddana na Dudę, Brauna czy Kukiza jest pewne jak to, że po nocy jest dzień. Chodzi zatem o to, aby głosów oddanych na kontrkandydatów "Bula" nie było tam 200 tys., lecz przykładowo jedynie 100 tys. Dla ostatecznego wyniku wyborów w II turze może to mieć oczywiście olbrzymie znaczenie. Dlatego nakazano placówkom konsularnym ograniczyć liczbę lokali wyborczych, w których będzie można głosować. 

 

Niestety po tej władzy można się spodziewać wszystkiego, także i tego, że będzie ona ustawiała wynik wyborów poprzez ograniczenie liczby polonijnych głosów.

 

Czytaj także: Wyborczy knebel dla Polonii? (wPolityce.pl)
Czytaj także: Czy służby dyplomatyczne sabotują udział Polonii w wyborach? (WarszawskaGazeta.pl)
wpis z dnia 1/04/2015