Afery, wzrost zadłużenia, masowa emigracja i wyprzedaż resztek majątku narodowego... Czyli "Złoty Okres" dla ekipy Bronisława Komorowskiego
wpis z dnia 25/03/2015

Nie potrafię zrozumieć dlaczego urzędujący prezydent próbuje nam wmówić, że gigantyczne afery, korupcja, nepotyzm, wzrost zadłużenia o 100 proc., 3 miliony emigrantów, 100 tys. nowych urzędników, pluszowy militaryzm i wyprzedaż resztek majątku narodowego to "złoty okres dla Polski". Czy on naprawdę żyje już w zupełnie innej rzeczywistości? 

"Trzeba być ślepym żeby nie widzieć, że żyjemy w złotym okresie dla Polski" - krzyczał kilkanaście dni temu podczas swojej konwencji wyborczej Bronisław Komorowski. Ja ślepy nie jestem, ale złotego okresu nie potrafię dostrzec. Widzę za to niekończące się pasmo afer (hazardowa, stoczniowa, autostradowa, stadionowa, informatyczna, taśmowa, gazowa, wyciągowa, ambergold), korupcji i nepotyzmu na szczytach władzy. Widzę masową emigrację moich rodaków (szacuje się, że w ubiegłym około 3 miliony osób przebywało na stałe poza granicami Polski). Widzę drastyczny wzrost zadłużenia mojego kraju spowodowany bezmyślną polityką ciągłego zaciągania przez rząd nowych długów. Widzę jak kurczy się armia i liczba żołnierzy zdolnych bronić terytorium Polski w razie agresji nieprzyjaciela, zaś rośnie "armia" urzędników i biurokratycznych barier. Widzę jak władza wyprzedaje resztki majątku narodowego (banki, fabryki, zakłady przemysłowe) i kombinuje jak zabrać się za wyprzedaż dóbr naturalnych (nocna próba zmiany Konstytucji w sprawie Lasów Państwowych jest tego najlepszym przykładem). 

 

Mając na uwadze powyższe nie mam pojęcia dlaczego Bronisław Komorowski uważa, że Polska przeżywa właśnie swój "złoty okres"? Wypowiadając te słowa urzędujący prezydent być może miał na myśli swoich kolegów z Platformy (którym w ostatnich latach z pewnością się powodzi) lub byłych ubeków, albo komunistycznych zbrodniarzy, którzy w spokoju dożywają swoich dni otrzymując od państwa wysokie uposażenia emerytalne. Dla nich z pewnością III RP jest synonimem "złotego okresu". Niestety dla większości społeczeństwa państwo zarządzane przez platformianą ekipę kojarzy się przede wszystkim z olbrzymim podatkowym złodziejstwem, aferami, korupcją i ogólną nieudolnością w każdym niemal zakresie. Stąd też w mojej opinii nieuprawnione było stwierdzenie Komorowskiego, jakoby trzeba być ślepym, aby nie widzieć, że żyjemy w złotym dla Polski okresie. Panie prezydencie - to chyba pan jest ślepy, albo nie chce pan widzieć ogromu patologii jaki trawi nasz kraj. Proszę czasem wyjrzeć poza swoje najbliższe WSI-platformerskie otoczenie pławiące się w dostatkach. Może zweryfikowałby pan wówczas swoje poglądy.

wpis z dnia 25/03/2015

 

r  e  k  l  a  m  a